Świąteczna dekoracja domu i jego otoczenia

Światełka można zawiesić na elewacji domu, okapie dachu, balustradzie schodów czy tarasie.

Światełka można zawiesić na elewacji domu, okapie dachu, balustradzie schodów czy tarasie. (Fot.: SHUTTERSTOCK.COM/Eric Francis)

Święta Bożego Narodzenia mają specyficzną oprawę i atmosferę. Chyba żadne inne nie są tak klimatyczne i tak związane z domem. Trudno sobie wyobrazić brak choinki, świątecznych dekoracji, nastrojowego oświetlenia.

Oczywiście pierwsze, co przychodzi nam do głowy, to lampki. Ale zanim je zapalimy, mamy przed sobą cały adwent, a z nim tradycję wieńców adwentowych, które stawia się na parapecie, zawiesza pod sufitem lub na drzwiach wejściowych. Tradycja ta przywędrowała do nas z Niemiec – wieniec przygotowuje się już pod koniec listopada. W tych domowych osadza się cztery świece symbolizujące kolejne tygodnie adwentu. W pierwszym tygodniu zapala się tylko jedną świecę, od drugiej niedzieli adwentu dwie, w kolejnym tygodniu trzy, w ostatnim – wszystkie cztery.

Istotny jest dobór kolorów – intensywna zieleń iglaków symbolizuje życie (drzewa iglaste nawet zimą nie tracą szpilek), a czerwień (najczęściej świece są w tym kolorze), jest znakiem miłości i ciepła.
Wieniec można po prostu kupić – w listopadzie w większości marketów i sklepów z dekoracjami pojawiają się świąteczne akcesoria. Ale w każdym ogrodzie znajdzie się kilka gatunków roślin zimozielonych, które można wykorzystać do stworzenia własnego wieńca, świeżego i pachnącego.

Bluszcz. Ma długie elastyczne pędy z powcinanymi listkami w różnych odcieniach zieleni. Bluszcze doniczkowe mogą mieć listki biało lub żółto obrzeżone.

Trzmielina Fortune’a. Ma drobne owalne listki, u niektórych odmian są one ciemnozielone i błyszczące, u innych – dwubarwne: biało, żółto lub różowo obrzeżone.

Pieris japoński – za młodu liście niektórych odmian są brązowe, a nawet szkarłatne. Później zielenieją. Są skórzaste, wydłużone lub owalne, czasami biało lub różowo obrzeżone.

Ognik. Atrakcyjne są nie tylko błyszczące podłużne liście tego kłującego krzewu, ale także owoce, których barwie zawdzięcza swą nazwę.

Bukszpan. Jest doskonały do wszelkich dekoracji, ponieważ gałązki długo pozostają świeże. Listki są małe, owalne i błyszczące.

Ostrokrzew. Ma woskowane, ciemnozielone liście o kłujących brzegach i dekoracyjne drobne owoce, najczęściej jaskrawoczerwone, czasem żółte lub czarne.

Różanecznik. Żeby liście wyglądały świeżo, potrzebują dużo wody, a podczas mrozów kurczą się, więc nie nadają się do dekoracji na zewnątrz.

Mahonia. Jej duże skórzaste liście mają poszarpane, nieregularne brzegi z drobnymi kolcami. Zwykle są ciemnozielone, u niektórych odmian z niebieskawym nalotem. Są wyjątkowo trwałe.

Sosna. Wspaniałe długie igły gęsto osadzone na gałązkach w aranżacjach robią wrażenie puszystych. Bardzo intensywnie pachną. Trzeba jednak uważać, ponieważ wysuszone są wyjątkowo łatwopalne.

Cis. Jego miękkie igły mogą być ciemnozielone lub złociste. Krzew lubi cięcie, więc bez obaw można pozbawić go wielu gałązek. Dodatkową ozdobą są karminowe owoce.

Aby długo ładnie wyglądały, muszą stać w chłodnym i wilgotnym miejscu. Uwaga! Igły i pestki cisu są bardzo trujące.

Cyprysik. Do dekoracji szczególnie nadają się odmiany cyprysika groszkowego o delikatnych, nitkowatych gałązkach.

Jałowiec. Długo utrzymuje świeżość, szczególnie trzymany w wodzie. Ma krótkie i bardzo ostre igiełki oraz niebieskawe owoce o ładnym aromacie.

Świerk. Najpopularniejszy świąteczny iglak ma krótkie ciemnozielone igły, przyjemnie pachnące lasem. Szybko jednak opadają.

Świerk srebrny. Jego igły mają niebieskawy odcień. Są dłuższe i gęściejsze niż u zwykłego świerka. Gałązki są sztywniejsze, dlatego trudno je formować w aranżacjach.

Żywotnik. To wymarzona roślina do świątecznych dekoracji. Gałązki są elastyczne, więc można z nich pleść girlandy i wianki. Łuski przybierają różne odcienie zieleni. U niektórych odmian są żółtawe, u innych niebieskawe. Zmiażdżone pachną.

Oświetlenie

Łańcuchy jedno- lub wielobarwnych lampek oplatające elewacje, rzeźby, balustrady, lampiony i rośliny w donicach kuszą ciepłym światłem, tworzą magiczną atmosferę świąt.

Moda na świetlne bożonarodzeniowe dekoracje dotarła do nas z USA na początku lat dziewięćdziesiątych. Wtedy jeszcze montowano w ogrodach zwyczajne lampki i węże świetlne z przezroczystej gumy, przez które przeciągano kolorowe światełka. Jednak nie były one odporne na mróz i wilgoć. Takie oświetlenie królowało niepodzielnie, aż nastała era energooszczędnej diody (LED), niezwykle żywotnej (może świecić ciągle niemal przez 6 lat!), bardzo wytrzymałej i odpornej na warunki atmosferyczne. Dzięki niej można puścić wodze fantazji – LED nie marnuje energii na wyprodukowanie zbędnego ciepła (jak zwykła żarówka), lecz tylko na wytworzenie światła.

Dzisiaj w sklepach można kupić rozmaite ozdoby i systemy iluminacji wykonane w technologii LED. Najpopularniejsze są węże świetlne (wystarczy zastosować sterownik, by emitowane przez nie światło falowało, migotało bądź przygasało), łańcuchy, kurtyny (idealne do rozwieszania na elewacjach). Można się też zdecydować na świetliste nitki ze światłem zlewającym się w jedną smugę, którymi łatwo opleść gałęzie drzew, sztachety, balustrady, udekorować elewacje.

Magiczny nastrój w ogrodzie pomogą też stworzyć świecące gwiazdy, choinki i inne świąteczne motywy (np. renifery, sanie itp.). Natomiast przenośne lampiony, latarenki i lampki naftowe pozwolą stworzyć dekorację na tarasie, ganku lub schodach przed wejściem do domu.

Systemy iluminacji są bardzo proste w montażu dzięki zastosowaniu szybkozłączek. Łatwo je więc rozbudowywać, tworząc zarówno proste, jak i skomplikowane dekoracje. Aby jednak uniknąć niespodzianek, kupując je, trzeba sprawdzić, czy wąż świetlny lub girlanda ma na końcu specjalne gniazdo, do którego można podłączyć kolejny moduł aranżacji. Takie rozwiązanie zapewnia duży komfort, w czasie dekorowania ogrodu unikamy bowiem plątaniny kabli, możemy też zrezygnować z przedłużaczy. A przede wszystkim – umożliwia realizację prawie każdego pomysłu. Pobudźmy więc wyobraźnię i stwórzmy w świątecznym ogrodzie wyjątkowy świetlny wzór.
Pamiętajmy jednak, że warto zachować umiar, zwłaszcza w doborze kolorów światła. Najlepiej ograniczyć się do dwóch, trzech barw. Szczególnie atrakcyjnie wyglądają dwukolorowe zestawienia kontrastowych kolorów. Ważna jest też barwa oświetlanego obiektu. Elementy z jasnych materiałów lepiej wyglądają w zimnym świetle, a ceglane mury, ściany i kolorowe roślinne kompozycje – w ciepłym.

Przede wszystkim jednak zadbajmy, by świąteczne iluminacje (zwykle zasilane napięciem 230 V) były nie tylko efektowne, ale i bezpieczne. Tylko wtedy będziemy mogli sobie życzyć udanych, zdrowych świąt.

Bezpieczne oświetlenie. Przepisy UE wymagają, by każde sprzedawane na wspólnym rynku urządzenie miało podane IP, nazwę importera, napięcie znamionowe i pobór mocy. Te informacje powinny znajdować się na opakowaniu, tabliczce znamionowej urządzenia lub na metce przy wtyczce. Nie inaczej jest z oświetleniem świątecznym. Kupując łańcuchy, girlandy czy kurtyny świetlne do ogrodu, zwracajmy uwagę, czy mają stopień ochrony minimum IP44, są oznaczone podwójnym kwadratem (to informacja, że przewody mają podwójną izolację) oraz odwróconym trójkątem z literą F w środku (co oznacza, że produkt jest niepalny). Razem z lampkami powinnyśmy też otrzymać instrukcję montażu i eksploatacji napisaną po polsku.

Zdaniem eksperta, Katarzyny Kowalskiej z miesięcznika "Cztery Kąty:

 

- Od początku listopada w sklepach atakują nas renifery, a drogę zajeżdżają sanie św. Mikołaja. Planując dekorację domu, pamiętajmy, że najważniejsze, to umiar.

Po pierwsze - stół. Zawsze sprawdzą się klasyczne serwisy. Ale trend Mix&Match, polegający na zestawianiu ze sobą talerzy w różnych stylach i kolorach, sprawdzi się także na wigilijnym stole. Obok można położyć niewielkie ozdoby – małe bombki, gałązki sosny przewiązane wstążeczką lub muśnięte sprejem imitującym szron.

Po drugie – klimatyczne oświetlenie. Proponuję porozstawiać w domu duże lampiony i niewielkie lampioniki, powiesić w oknie sznur lampek choinkowych lub bardzo teraz modne cotton balls, kolorowe kule z diodami LED. Nic jednak tak nie wpływa na nastrój, jak światło świec. Ustawmy kilka na metalowej tacy – metal odbije ich blask (a przy okazji zapobiegnie katastrofie, gdy któraś się przewróci).

Po trzecie – rośliny. Oprócz choinki proponuję wianki. Pięknie wyglądać będą też gwiazda betlejemska (uwaga, jest trująca), grudnik oraz hippeastrum. 

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail. Zobacz PRZYKŁAD

budowa na wideo

Skomentuj:
Świąteczna dekoracja domu i jego otoczenia
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX