Goethe - poeta ogrodnik

Tekst i zdjęcia Andrzej PIEŃKOS - historyk sztuki

Czy możliwe, aby geniusz poezji otoczony sławą i zaszczytami weimarskiego dworu, mieszkał aż tak skromnie? Zwykły dom i ogród pełen warzyw - to zrealizowany ideał Goethego - ideał życia w naturze.

W 1774 r. Johann Wolfgang Goethe kończy "Cierpienia młodego Wertera" - powieść, która przyniosła mu europejski rozgłos i do dziś pozostaje jednym z klasycznych utworów niemieckiej literatury. Publikacja tego dzieła stała się dla 25-letniego poety punktem zwrotnym. Dwa lata później Goethe osiadł w Weimarze, stolicy wielkiego księstwa Sachsen-Weimar-Eisenach (Turyngia, środkowe Niemcy), gdzie został zaufanym urzędnikiem dworskim i członkiem rady książęcej. W darze od księcia weimarskiego Karola Augusta otrzymał szczególny upominek: Dom Ogrodnika na skraju wspaniałego parku otaczającego książęcy zamek. Ta niewielka wydzielona posiadłość stała się ulubionym domem poety.

Skromny piętrowy dom ze ścianami porośniętymi pnączami, przystosowany ze starego ogrodowego pawilonu, stał się dla Goethego miejscem pracy, a także spotkań z innymi poetami, filozofami i politykami. Pisarz uporządkował zdziczały ogród, założył grządki warzywne i rabaty kwiatowe, a także szpaler różany i alejkę z malwami. Posadził też drzewa owocowe. Spod drzwi Domu Ogrodnika wybiegała ścieżka, prowadząca do jądra ogrodu - sławnego "Ołtarza pomyślnego losu", który jest własną "rzeźbiarską" kompozycją Goethego. Niewielki pomnik złożony z dwóch kamiennych brył sześcianu i kuli, symbolizujący absolutny porządek świata, wyraźnie kontrastuje ze swobodnym bytem krzewiącej się wokół natury.

Poeta traktował własny ogród jak laboratorium - prowadząc w nim eksperymenty na roślinach, rozmyślając nad systematyką i terminologią królestwa flory. Wydaje się, że inspirował go on podwójnie - i jako uczonego, i jako poetę. Autor "Fausta" z zapałem kolekcjonował dzieła sztuki i osobliwości geologiczne, a także badał zagadnienia anatomii, fizyki i biologii. Goethe wpływał na kształt założeń parkowych w Weimarze i okolicach, ponieważ kształtował park książęcy według własnych koncepcji, projektując niektóre budowle, a nawet układy drzew. Było to jedno z najwcześniejszych w Niemczech założeń w stylu angielskiego ogrodu krajobrazowego.

Oprócz Domu Ogrodnika Goethe miał też rezydencję w mieście, złożoną z pałacu i dużego ogrodu (tzw. Goethehaus am Frauenplan). Tu również prowadził eksperymenty botaniczne, zwoził ze swoich podróży interesujące okazy roślin i pielęgnował ogród, który miał charakter przede wszystkim użytkowy.

Zakątek zachwyca bezpretensjonalną naturalnością, odróżniającą go od większości ogrodów romantycznych. Tym bardziej, że wchodzi się do niego z muzeum - domu poety, pełnego dzieł sztuki, zbiorów książek i minerałów. Nie ulegajmy jednak pozorom - nie było to miejsce relaksu, lecz przestrzeń zbudowana w niezwykle precyzyjny i przemyślany sposób przez jeden z największych umysłów Oświecenia i romantyzmu europejskiego. Obecnie ogród ten, zaniedbywany przez kilkadziesiąt lat po śmierci pisarza, zrekonstruowano w kształcie z lat 20. XIX w., zastępując grządki warzywne trawnikami.

.

Skomentuj:

Goethe - poeta ogrodnik