Projekt ogrodu. Zieleń, biel, oranż

Projekt architektki krajobrazu Maja Skibińska i Aleksandra Wiktorko Opracowanie Małgorzata Narkiewicz-Jodko

Zamknięta i odgrodzona wysokim murem przestrzeń ogrodu z wyraźnie dominującą bryłą budynku to wyzwanie dla projektanta. Roślinność powinna podkreślać urodę architektury.

Gdy przystępowałyśmy do projektowania tego ogrodu, na terenie znajdował się tylko dom, trzy brzozy i niedokończony fragment podwyższonej rabaty. Postawiony kilka lat wcześniej budynek utrzymany w stylu modernistycznym pokryty został białym tynkiem. Działkę otaczał mur tej samej barwy. Właściciele (małżeństwo z dwiema córeczkami) dali nam wolną rękę. Jedyną wskazówką było to, że ogród miał przypominać nastrojem modernistyczne ogrody znad Morza Śródziemnego.

W białych ramach

Ogród podzieliłyśmy na strefy, których przestrzeń porządkują prostokątne moduły. W pobliżu tarasu zlokalizowałyśmy dwa placyki wysypane białym żwirem. Tę samą nawierzchnię zaplanowałyśmy na podjeździe. Placyk naprzeciwko podjazdu osłaniają trzy kuliste surmie, a w środku znalazło się miejsce dla rabat wypełnionych roślinami cebulowymi i okrywowymi. W przyszłości stanie tu także wykonana na zamówienie prosta kamienna fontanna.

Drugi żwirowy placyk ma charakter typowo wypoczynkowy. Tu można powiesić hamak i rozstawić meble ogrodowe. W dużych prostokątnych donicach rosną wonne zioła, których zapach przypominać będzie Toskanię czy Prowansję - szałwia, lawenda, oregano...

W części wypoczynkowej zaprojektowałyśmy trawnik obrzeżony jasnym piaskowcem. Jest miejsce, żeby pograć w piłkę, rozstawić huśtawkę dla dzieci czy leżak. Cienia można szukać pod brzozami rosnącymi przy kwadratowym oczku wodnym, np. na placyku wyłożonym olchowym drewnem, gdzie ustawiłyśmy drewniane ławki. Z drugiej strony do placyku przylega większy zbiornik wodny - również w oprawie z jasnego kamienia. Tu taflę wody ożywiają niewielkie fontanny, a nocą rozświetlają ją kuliste lampy.

Kontrasty

Biały mur to dobre tło dla roślin - kulistych drzew (wiśni, robinii i surmii) oraz dereni o kolorowych pędach. Część roślin posadziłyśmy na podwyższonych rabatach podzielonych na kwatery z białymi obrzeżami.

Do budynku przylegał taras z olchowego drewna. Przedłużyłyśmy go podestami, z których schodzi się na placyki. Ścieżkę od furtki do drzwi wejściowych wyłożyłyśmy tym samym drewnem, zostawiając pomiędzy deskami miejsce dla roślin okrywowych i otoczaków.

Wśród roślin o stonowanych barwach co pewien czas pojawiają się kontrastowe akcenty - kępy pomarańczowych liliowców. Na podobny kolor postanowiłyśmy pomalować jeden z murków oddzielających placyk wypoczynkowy.

Zieleń wieńczy dzieło

Kiedy już wszystkie rabaty zostaną wypełnione, przyjdzie czas na urządzenie tarasu na dachu.

Powstanie tam zielony zakątek nawiązujący do geometrycznego układu ogrodu.



Skomentuj:

Projekt ogrodu. Zieleń, biel, oranż