Niech się samo podlewa

Alicja Gawryś

Kto podleje nasze kwiaty, gdy wyjedziemy na urlop? Jest kilka sposobów, które rozwiążą ten problem bez angażowania znajomych.



Jeśli nasze wakacje nie będą zbyt długie, możemy łatwo zabezpieczyć kwiaty przed zwiędnięciem. Nalanie dużej ilości wody na podstawkę nie wchodzi w grę, gdyż może łatwo doprowadzić do gnicia korzeni. Roślinom trzeba zapewnić zapas wody, z którego będą czerpać stopniowo. Można przyjąć, że jeden okaz wymaga 0,5-1 l wody na tydzień. Dostarczamy ją za pomocą specjalnych sączków i poidełek lub przedmiotów dostępnych w domu. Możemy też zmieszać podłoże z hydrożelem - preparatem, który zatrzymuje wodę i stopniowo oddaje ją roślinom. Przed wyjazdem warto też przenieść kwiaty w miejsce, gdzie nie będą narażone na nagrzewanie.

Skomentuj:

Niech się samo podlewa