Czy u nas nie zmarznie barwinek większy [Porada eksperta]

Alicja Gawryś

Przed 2 laty posadziłam barwinek większy. Po pierwszej zimie jego pędy zaschły, a przecież to krzewinka i pędy powinny być trwałe. Beata Wyrzykowska

Kwiaty i liście barwinka większego są bardziej okazałe niż barwinka pospolitego. Na zdjęciu: odmiana ?Variegata?
Kwiaty i liście barwinka większego są bardziej okazałe niż barwinka pospolitego. Na zdjęciu: odmiana ?Variegata?
Fot. Shutterstock/lavandableu_japan
Barwinek większy (Vinca major) jest bliskim kuzynem barwinka pospolitego (V. minor), lecz bardziej od niego wrażliwym na mrozy. Fachowcy polecają go do strefy 7A, czyli jest rejonów położonych w północno-zachodniej i zachodniej części Polski.

Zimozielone łodygi, które płożą się po ziemi, rzeczywiście są trwałe i nawet częściowo drewnieją u nasady (to cecha charakterystyczna krzewinek). Zdarza się jednak, że przy bezśnieżnej zimie pędy tej rośliny przemarzają. Dlatego zalecane jest okrycie roślin gałązkami gęstego żywotnika czy jałowca oraz rozsypanie wokół niej kory.

Jeżeli wiosną okaże się, że jednak części nadziemne nie przeżyły, to możemy oczekiwać, że barwinek wypuści świeże pędy z pączków śpiących ukrytych tuż pod powierzchnią ziemi. Jeżeli gleba będzie długo zmarznięta, to trzeba rośliny podlewać, by szybciej mogły zacząć pobierać wodę z gleby i rozpocząć wegetację.

Skomentuj:

Czy u nas nie zmarznie barwinek większy [Porada eksperta]