Właściciele domu cenią sobie skromną architekturę, która zamiast dominować nad przestrzenią, wpisuje się w jej klimat - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
Nie chcieli, by ich dom krzyczał na cały świat: ?patrzcie, jaki jestem piękny i bogaty!?. Wręcz odwrotnie - zależało im na tym, by jego architektura podkreślała i wydobywała pełną skromności urodę otaczającej przyrody.
1 z 21Właściciele domu cenią sobie skromną architekturę, która zamiast dominować nad przestrzenią, wpisuje się w jej klimat - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
2 z 21Budynek posadowiono na niewielkim wzniesieniu, skąd najlepiej widać całą okolicę - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński,projekt ZAG Architekci
3 z 21Jedną z atrakcji domu jest to, że ze wszystkich wnętrz parteru, nawet z kotłowni, można wyjść na otaczające dom tarasy i dalej do ogrodu - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński,projekt ZAG Architekci
4 z 21Kuchnia z wyspą. Drzwi po lewej stronie szaf kuchennych to tak naprawdę wejście do spiżarni, pełniącej też funkcję miejsca do 'brudnych' prac - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt wnętrz inwestorzy wraz z Zofią i Bartoszem Piestrzyńskimi
5 z 21Pracownia na parterze czeka jeszcze na niektóre elementy wyposażenia. Półki na książki zostały zrobione na zamówienie - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt wnętrz inwestorzy wraz z Zofią i Bartoszem Piestrzyńskimi
6 z 21Aneks kominkowy jest jasny nie tylko za dnia, gdy słońce wpada tu przez okno balkonowe, ale także po zmroku, za sprawą starannie dobranego oświetlenia - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt wnętrz inwestorzy wraz z Zofią i Bartoszem Piestrzyńskimi
7 z 21Widok na dom od strony wschodniej. Na tę elewację wychodzą okna głównej sypialni i pokoju kąpielowego - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
8 z 21Oryginalny domek ogrodnika, czyli budynek na sprzęt gospodarczy i narzędzia, stanowi ważny element przestrzeni działki - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
9 z 21Widok na dom od strony południowej. Właściciele domu chcieli, by jego bryła podkreślała charakter miejscowego krajobrazu - z rozległymi polami dawniej porośniętymi zbożem i chwastami, dziś pokrytymi starannie utrzymaną murawą - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
10 z 215 Widok na dom od strony wjazdu na działkę. Z tego miejsca wyraźnie widać, że część budynku jest dwukondygnacyjna - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
11 z 21Rozległy widok, jaki rozciągał się z działki na okolicę, tak zachwycił inwestorów, że to właśnie w tym miejscu postanowili zbudować swój przyszły dom - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński
12 z 2111 Prace przy wznoszeniu konstrukcji dachu. Przed domem leżą zdjęte stemple stropowe - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
13 z 21Mury domu wzniesiono z pustaków ceramicznych, które potem ocieplono wełną mineralną - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
14 z 21Wykonywanie stropu gęstożebrowego z wypełnieniem z pustaków ceramicznych - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
15 z 21Taras na gruncie wykończono płytami porfirowymi - trwałym materiałem o ciekawej strukturze, nadającym przestrzeni niepowtarzalny klasyczny wygląd - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
16 z 21Salon kąpielowy przy głównej sypialni, z dużą marmurową wyspą w centralnej części, z umywalką, wc, bidetem i prysznicem; w głębi - wolno stojąca wanna - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt wnętrz inwestorzy wraz z Zofią i Bartoszem Piestrzyńskimi
17 z 21Widok na strefę dzienną. Na pierwszym planie - aneks wypoczynkowy, dalej - jadalnia i kuchnia. Podłogi w całym domu wykończono drewnem z bielonego dębu. Duże okna mają potrójne szyby, zapewniające zatrzymanie ciepła we wnętrzach. Właściciele zrezygnowali z tradycyjnych zasłon na rzecz nowocześniejszych rolet - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński
18 z 21Łazienka przy części dziennej, ze ścianami wyłożonymi matowym gresem i szklaną mozaiką. Wystrój uzupełnia ceramika w kolorze czarnym - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt wnętrz inwestorzy wraz z Zofią i Bartoszem Piestrzyńskimi
19 z 21Główna sypialnia. Wyposażono ją w okna zarówno od wschodu, jak i od zachodu. Tuż obok znajdują się garderoba i pokój kąpielowy - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt wnętrz inwestorzy wraz z Zofią i Bartoszem Piestrzyńskimi
21 z 21Plan poddasza: 16. pokój 9,6 m2; 17. pokój 13,8 m2; 18. pokój 13,0 m2; 19. łazienka 4,6 m2, 20. hol 10,4 m2. - Fot. Krzysztof Kubiak, Bartosz Piestrzyński, projekt ZAG Architekci
Naszymi klientami - opowiadają projektanci budynku - byli ludzie, którzy dużo podróżują i znają światowe trendy, a przy tym są wrażliwi na piękno architektury, cenią sobie prostotę oraz funkcjonalizm w budownictwie i dokładnie wiedzą, czego oczekują od przyszłej siedziby.
Prezentowany dom to ich trzecia z kolei inwestycja budowlana. Wiele lat temu przebudowali typową kostkę z lat sześć-dziesiątych, potem dla rodzinnej firmy wznieśli nowoczesny biurowiec o powierzchni 3 tys. m2 - pierwszy taki budynek w Łodzi nagrodzony nagrodą SARP w kategorii "najlepszy budynek użyteczności publicznej". Nowy dom dla siebie wznosili jednak po raz pierwszy w życiu.
Dom w horyzontalnym pejzażu
Właściciele domu postanowili zamieszkać pod miastem, kiedy - jak to się mówi - "dzieci poszły na swoje".
Decyzję o rozpoczęciu budowy domu jednorodzinnego przyspieszyło znalezienie wyjątkowo atrakcyjnie położonej działki. - Urzekł nas zachwaszczony łan zboża, w którym więcej było maków niż żyta, oraz rozległe perspektywy przestrzenne - opowiadają.
Dwuhektarowa działka znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Krajobrazowego Wzniesień Łódzkich. Z miejsca, w którym stanął dom, roztacza się wspaniały widok na jego malowniczo ukształtowaną przestrzeń.
Uszanować kontekst architektoniczny
Inwestorzy bardzo chcieli zachować "polny" charakter działki - przecież to właśnie on sprawił, że tak bardzo zachwycili się tym miejscem.
Zależało im na podkreśleniu uroku rozległych perspektyw powstających w otaczającym dom krajobrazie. Dlatego na działce obsianej starannie uprawianą trawą, pozostawiono jedynie kilkanaście brzóz-samosiejek, które nie zasłaniają widoków. Nowe drzewa posadzono jedynie na obrzeżach.
Takie ukształtowanie otoczenia domu eksponuje nietypową bryłę budynku - dość odważną, jak na polskie realia.
Możliwie najprościej
Właściciele podkreślają, że długo szukali pracowni, która dobrze zrozumie ich intencje oraz ich upodobanie do prostoty i funkcjonalności. Projektanci, których koncepcja została wybrana spośród kilku innych, zaproponowali zgeometryzowaną, pozbawioną zbędnych ozdobników formę.
Dom ma kształt wydłużonego prostopadłościanu, w dwóch trzecich przekrytego dwuspadowym dachem, a w jednej trzeciej - dachem jednospadowym, kryjącym niewielkie mieszkalne poddasze.
Ściany zewnętrzne wykończono białym tynkiem i skontrastowanymi z nimi elewacyjnymi płytami włókno-cementowymi, utrzymanymi w odcieniach szarości. Ten zabieg podkreśla kształt bryły domu.
Poziome podziały na elewacjach współgrają z płaskim, "preriowym" krajobrazem. Zdyscyplinowana, ascetyczna forma budynku została dodatkowo podkreślona niewystającymi poza obrys ścian okapami dachowymi oraz ukrytymi rynnami i rurami spustowymi.
W przyjaźni ze słońcem
Wzdłuż obu dłuższych elewacji zaprojektowano loggie. Pierwsza - od strony północnej - osłania główne wejście, druga - od południa - kryje taras. Powstałe wnęki chronią latem wnętrze przed nadmiarem promieni słonecznych, jesienią zaś i zimą nie stanowią przeszkody dla dziennego światła.
Wielkie okna balkonowe, umieszczone w ścianach wszystkich elewacji, pozwalają otaczającej dom rozległej przestrzeni przeniknąć do jego pomieszczeń.
Układ wnętrz zaprojektowano w taki sposób, żeby strefa dzienna była od południa, zaś prywatna miała ekspozycję wschodnio-zachodnią. Dzięki temu w ciągu całego dnia promienie słoneczne swobodnie wędrują po wnętrzu budynku.
Tarasy wyłożone płytami porfiru (zdjęcie) łączą dom z otoczeniem. Ich dopełnieniem jest prostokątne, granitowe oczko wodne o nowoczesnej, minimalistycznej formie, w którego krystalicznej wodzie odbijają się niebo i nieliczne drzewa.
Na budowie domu
Budowa domu i prace wykończeniowe zajęły w sumie dwa lata. Inwestorzy zrezygnowali z zatrudnienia generalnego wykonawcy i zdecydowali się na współpracę z wyspecjalizowanymi firmami do wykonania poszczególnych prac. Najwięcej problemów było z wykończeniem dachu blachą cynkowo-tytanową. Po położeniu około 1/3 powierzchni pokrycia, blacha zaczęła falować, a producent nie umiał sobie z tym poradzić, nawet mimo wymiany materiału, w końcu właściciele zdecydowali się kupić blachę u konkurencji. Kłopot był również z nierównymi tynkami na elewacjach ocieplanych wełną mineralną i ze źle położoną okładziną z włoskiego piaskowca, którą w końcu wymieniono na płyty włókno-cementowe.
Układ wnętrza domu
Projektanci, przy kształtowaniu układu funkcjonalnego domu, starali się przede wszystkim uzyskać jak najciekawsze widoki z okien i dobre nasłonecznienie pomieszczeń.
Strefa dzienna, ogólnodostępna, składa się z tworzących wspólną przestrzeń salonu z kominkiem, jadalni i kuchni. Otwarta dużymi oknami balkonowymi na południe, połączona jest z tarasem, z którego rozpościera się wspaniała panorama na okolicę. Część prywatna, na którą składają się sypialnia państwa domu, garderoba i salon kąpielowy, znajduje się po wschodniej stronie.
Pomieszczenia, które nie wymagają intensywnego światła - takie jak gabinet, pralnia, dodatkowa łazienka - ulokowano od północy.
Przy kuchni zaprojektowano obszerną spiżarnię, do której wchodzi się z garażu. To bardzo wygodne rozwiązanie, zwłaszcza że - jak podkreślają gospodarze - do tego domu, ze względu na jego położenie z dala od miasta, raczej się wjeżdża niż wchodzi.
Na poddaszu mieszkalnym zaprojektowano dwa dodatkowe pokoje z łazienką, przeznaczone dla gości.
Wystrój wewnętrzny
W przeciwieństwie do zdyscyplinowanej, surowej bryły budynku, jego wnętrze nie jest zaprojektowane w tak minimalistycznej stylistyce. Zaskakuje przytulnością, zaprasza do odpoczynku. Dzieje się tak być może dlatego, że na jego kształt miała znaczny wpływ pani domu, wspierana przez projektantów. Wystrój wnętrz nadal jednak pozostaje w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem i świadomością funkcji, jakie poszczególne pomieszczenia mają spełniać.
Kuchnię cechuje nowoczesna, minimalistyczna estetyka (zdjęcie). Ale już sąsiadująca z nią jadalnia utrzymana jest w znacznie bardziej tradycyjnym klimacie: drewniany blat stołu, wspierający się na równie solidnych podporach, jest otoczony rzędem krzeseł projektu Philippe'a Starcka, nawiązujących formą do tradycyjnych krzeseł z giętego drewna, co łagodzi surowość formy.
Graniczący z jadalnią salon zaprasza do wypoczynku na prostych, miękkich kanapach, otaczających kominek o kontrastującej z nimi, współczesnej, zgeometryzowanej formie (zdjęcie).
W tradycyjnej konwencji utrzymano też gabinet - pełen książek, zaciszny, sprzyjający namysłowi i refleksji (zdjęcie). Ale już łazienka sąsiadująca z sypialnią właścicieli - w odcieniach beżu i bieli z mocnym, pojedynczym, kolorystycznym akcentem - ponownie podporządkowana została minimalistycznej koncepcji (zdjęcie). Tym samym pozostaje zachowana równowaga między tym, co bardziej tradycyjne i tym, co nowsze i bliższe współczesnej stylistyce.
Z uwzględnieniem upływu czasu
Dom z założenia jest przeznaczony dla dwóch osób, które od czasu do czasu przyjmują u siebie gości na nocleg. Ważnym założeniem właścicieli była możliwość przystosowania budynku dla potrzeb osób w starszym wieku, które mogą mieć kłopoty z poruszaniem się. Cóż, czas szybko leci. Musimy to brać pod uwagę - mówią inwestorzy z uśmiechem. Projektując budynek, architekci zadbali więc między innymi o brak progów w części parterowej domu i łatwy dostęp z wnętrz do ogrodu.
W ten sposób powstał nowoczesny, oryginalny budynek, z którego są dumni zarówno jego właściciele, jak i projektanci. Jest to jedno z tych architektonicznych dokonań, które nawiązując dialog z otaczającą przestrzenią, staje się jej integralną częścią.
red. Agnieszka Cal-Hubska
Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład
Skomentuj:
Dom między trawą a niebem