Na blacie w rogu ustawiono szafkę z szufladkami i półeczkami. To dobry pomysł na zagospodarowanie niewykorzystanego zwykle kącika i na utrzymanie porządku wśród drobiazgów, np. pojemników z przyprawami. - Fot. Monika Lewandowska
W niewielkiej kuchni zwykle trzeba iść na kompromis - na przykład ograniczyć liczbę szafek albo pogodzić się z myślą, że nie pomieści się choćby nieduży stół. To, jakie rozwiązanie wybierzemy, zależy m.in. od naszego stylu życia i potrzeb.
1 z 5Na blacie w rogu ustawiono szafkę z szufladkami i półeczkami. To dobry pomysł na zagospodarowanie niewykorzystanego zwykle kącika i na utrzymanie porządku wśród drobiazgów, np. pojemników z przyprawami. - Fot. Monika Lewandowska
2 z 5Część szafek w zabudowie jest przeszklona. Tafle mlecznego szkła oraz jasne fronty sprawiają, że zabudowa wygląda lekko. W oknach wiszą rolety rzymskie w delikatny roślinny wzorek. - Fot. Monika Lewandowska
3 z 5Ściany w kuchni pomalowano farbą, jedynie fragment nad płytą grzejną został wyłożony wzorzystymi kaflami, które tworzą wielobarwną mozaikę. W przeszklonej witrynce są wyeksponowane dekoracyjne naczynia. - Fot. Monika Lewandowska
4 z 5Zabudowany piekarnik znajduje się na takiej wysokości, że nie trzeba się do niego schylać, co jest bardzo zdrowe dla kręgosłupa. Pod piekarnikiem widać otwartą szufladę na deski do krojenia, tace itp. - Fot. Monika Lewandowska
5 z 5Za jednym z gładkich frontów z ceramicznymi gałkami kryje się wąska szafka cargo. - Fot. Monika Lewandowska
W prezentowanej kuchni zrezygnowano z miejsca do jedzenia. Taką decyzję było o tyle łatwiej podjąć, że pomieszczenie jest otwarte na sąsiadujący z nim pokój dzienny, w którym bez problemu zmieścił się spory stół (stoi na tyle blisko, że przenoszenie naczyń i potraw nie stanowi żadnego problemu). Dzięki temu podczas projektowania wnętrza można było się skupić na ergonomicznym rozmieszczeniu urządzeń i zaplanowaniu niezbędnych schowków.
Kuchnia ta ma powierzchnię niewiele ponad 6 m kw. i dwa duże okna usytuowane na sąsiednich ścianach. To one sprawiają, że pomieszczenie jest pełne naturalnego światła, ale jednocześnie zabierają miejsce, które można by przeznaczyć na wiszące szafki. Dlatego przy tych ścianach umieszczono tylko szafki dolne, natomiast trzecią (bez okna) zabudowano w całości - od podłogi aż do sufitu, co z nawiązką zrekompensowało brak szafek wiszących. Oprócz licznych schowków w zabudowie zmieścił się jeszcze piekarnik, a nawet... minibiblioteczka z książkami kucharskimi. Część kuchennych akcesoriów, np. suszarka do naczyń, stoi na blacie, który przy oknach jest znacznie szerszy, wchodzi bowiem w okienne wnęki. Bez problemu można więc na nim ustawić także drobiazgi służące wyłącznie ozdobie. Tutaj są nimi kwiaty - zarówno doniczkowe, jak i cięte.
Skomentuj:
Kuchnia: planowane wnętrze