Echo przeszłości. Ścianka instalacyjna przypomina piec kaflowy o nietypowym kształcie. Zamiast kafli - płytki gresu. Pomalowane na bordowo małe wnęki dekoracyjne ożywiają tę oryginalną konstrukcję. - Fot. Karl Jorgensen
Ścianka instalacyjna podwieszanego sedesu to nie tylko niezbędny element konstrukcyjny - atrakcyjnie wykończona stanie się przyciągającą wzrok dekoracją łazienki. Pomysłowo, a przy tym praktycznie można też zagospodarować przestrzeń powyżej.
1 z 11Echo przeszłości. Ścianka instalacyjna przypomina piec kaflowy o nietypowym kształcie. Zamiast kafli - płytki gresu. Pomalowane na bordowo małe wnęki dekoracyjne ożywiają tę oryginalną konstrukcję. - Fot. Karl Jorgensen
2 z 11Z przymrużeniem oka. W tej łazience nikt nie powinien poczuć się zagubiony. Orientację we wnętrzu ułatwiają płytki z angielskimi napisami, które podpowiadają, do czego służą poszczególne urządzenia. Jeden z nich wskazuje również, gdzie szukać papieru toaletowego. - Fot. Karl Jorgensen
3 z 11Podwójna układanka. Trójbarwna ceramiczna mozaika (czerwono-brązowo-pomarańczowa) efektownie ozdabia fragment wnęki przy podwieszanym sedesie. Ale można tu wypatrzyć jeszcze jedną, nietypową układankę - jej elementami są zarówno płytki, którymi wyłożono ściankę instalacyjną, jak i szafki oraz tafla lustra. - Fot. Monika Lewandowska
4 z 11Praktycznie. Zabudowę ścianki instalacyjnej przedłużono aż do sufitu. Wyłożono ją podłużnymi płytkami szarego gresu (takimi samymi jak na podłodze). Aby nie marnować miejsca, w górnej części ścianki zrobiono wysoką wnękową szafkę; druga, większa, wypełnia przestrzeń nad pralką. W obydwu schowkach bez problemu mieszczą się kosmetyki oraz niezbędne zapasy środków czystości i papieru toaletowego. - Fot. Sylwester Rejmer
5 z 11Na okrągło. W tej łazience ścianka sięga do sufitu. Wykorzystano ją do celów dekoracyjnych - została w całości wyłożona płytkami. Jasne kafle ułożono w taki sposób, by ozdobne geometryczne motywy utworzyły duże okręgi. Celowym zabiegiem aranżacyjnym jest też wybór umywalki i podwieszanego sedesu w zaokrąglonych kształtach. - Fot. Łukasz Kozyra
6 z 11Namiastka dżungli. Ścianka instalacyjna stanowi ważny element dekoracyjny w tym wnętrzu. Obłożona pięknie usłojonym drewnem egzotycznym - identycznym jak na podłodze - od razu przyciąga wzrok. Oryginalną ozdobą jest też kamienista "rabatka" z dracenami, które odbijają się w dużym, sięgającym od podłogi do sufitu lustrze zamocowanym na ścianie. - Fot. Rafał Lipski
7 z 11Wnęka we wnęce. Na dole - ścianka instalacyjna wykończona płytkami ceramicznymi imitującymi granit, na górze - szafki o białych frontach, a w środku - podświetlana trzema halogenami niewielka wnęka na dekoracyjne drobiazgi. - Fot. Rafał Lipski
8 z 11Wśród fal. Podwieszany sedes został zainstalowany we wnęce pomiędzy faliście wygiętymi ściankami z płyt gipsowo-karto- nowych obłożonymi mozaiką. Ściankę sedesu wykończono drewnem (drewniana jest również głęboka szafka nad urządzeniem, sięgająca do samego sufitu). A wszystko odbija się w ciemnym polerowanym gresie ułożonym na podłodze. - Fot. Monika Lewndowska
9 z 11Powielanie przestrzeni. Łazienkowe lustro zwykle wiesza się nad umywalką (tam jest przecież najbardziej potrzebne). Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zamocować dodatkową lustrzaną taflę, np. we wnęce nad ścianką instalacyjną - to znakomity sposób na optyczne powiększenie niewielkiego wnętrza. - Fot. Monika Lewandowska
10 z 11Relaksowo. Ciepła podłoga z odpornego na działanie wilgoci drewna tekowego, drewniany stojak na ręczniki zamiast chłodnych metalowych uchwytów, egzotyczna zieleń. A na półce utworzonej przez ściankę instalacyjną, obudowaną płytkami z wypukłym wzorem, stoją... książki. Gdyby nie urządzenia sanitarne, można by pomyśleć, że to pokój służący do wypoczynku. - Fot. Monika Lewndowska
11 z 11Z czerwonym paskiem. Półkę utworzoną przez ściankę instalacyjną przedłużono w stronę umywalki, zabudowując dolną część ściany. Białą łazienkę ożywia czerwony pas z glazury obiegający całe pomieszczenie. - Fot. Sylwester Rejmer
O czym trzeba wiedzieć, wybierając sedes podwieszany
ESTETYKA I WYGODA
Urządzenia podwieszane (zarówno sedesy, jak i bidety) można montować nie tylko przy ścianie, ale też na środku łazienki, co daje większą swobodę w jej aranżacji. Wnętrze wygląda przy tym bardzo estetycznie, bo i podłączenia, i spłuczka są ukryte w ściance - widać tylko sedes i przycisk. Łatwiej też utrzymać czystość, gdyż dużo wygodniej myje się podłogę niż w przypadku modeli stojących (odpada uciążliwe czyszczenie miejsca styku urządzenia z podłogą). Plusem jest również mniejszy hałas powstający podczas spłukiwania wody i napełniania zbiornika. Nad ścianką instalacyjną powstaje wygodna półka (na wys. 80-120 cm, zależnie od modelu), a wyżej - wnęka, którą warto zabudować np. szafką.
WYŻSZE KOSZTY
Całe urządzenie składa się z trzech elementów - stelażu ze spłuczką, sedesu i przycisku. Każdy jest kupowany osobno, co sprawia, że całość kosztuje więcej niż sedes stojący. Zamontowany stelaż trzeba obudować i wykończyć tak jak resztę ścian.
POWIERZCHNIA ŁAZIENKI
Zanim zdecydujemy się na sedes podwieszany, zmierzmy, ile mamy miejsca. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę nie tylko długość miski sedesowej (najmniejsze mają 46 cm), ale także szerokość stelaża (od 12 cm) i np. grubość płyty gipsowo-kartonowej, którą go obudujemy (razem 15-20 cm).
Skomentuj:
Podwieszane sedesy