Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Karolina Świderska Zdjęcia: Arkadiusz Ścichocki, istock
Prostota, niechęć do zbytku, oszczędność kolorystyczna - zasady urządzania wnętrz wypracowane wieki temu przez buddyjskich mnichów nie straciły na aktualności do dzisiaj. We wzornictwie to prawdziwy fenomen.
1 z 11We wnętrzu urządzonym w oszczędnym stylu zen panuje atmosfera spokoju, która sprzyja wyciszeniu.
2 z 11Obrazek z japońskim motywem i wazonik z ukwieconą gałązką - tyle wystarczy, by udekorować wnętrze.
3 z 11Naczynia do herbaty przyciągają wzrok wyważoną formą - zatem codzienne przedmioty również mogą pełnić dekoracyjną funkcję.
4 z 11Wschodni krajobraz za oknem z powodzeniem zastąpi fototapeta naklejona na ścianę.
5 z 11Najważniejszy jest umiar, zarówno jeśli chodzi o liczbę przedmiotów, jak i ich formy. A te mają być jak najprostsze, tak by odzwierciedlały ascetycznego ducha zen.
6 z 11Geometryczna forma jest typowa dla zen, m.in. dlatego uważa się, że wzornictwo japońskie zawsze było nowoczesne.
7 z 11Bambus i drewno są charakterystyczne dla stylu zen.
8 z 11Rzeczy nie muszą być trwałe, często robi się je więc z papieru.
9 z 11Poduszki zajmują mniej miejsca niż krzesła, a przy niskich stolikach siedzi się na nich bardzo wygodnie.
10 z 11Motywy dekoracyjne są zaczerpnięte z przyrody. W niej znajdziemy wzorce idealne.
11 z 11Domowy ogródek jest konieczny. Rośliny można posadzić w prostej drewnianej donicy.
Styl zen jest nierozerwalnie związany z tradycją religijną i kulturalną Japonii. Stworzyli go sześćset lat temu buddyjscy mnisi w swoich świątyniach, a konkretnie - w pomieszczeniach zwanych shoin, w których czytali i medytowali (nawiasem mówiąc, zen po japońsku znaczy medytacja). Z czasem te gabinety z ich pełną spokoju atmosferą stały się wzorcem dla wszystkich japońskich wnętrz. W latach trzydziestych XX wieku nieprzemijające piękno tego stylu dostrzegli również europejscy architekci i zaczęli wprowadzać do swoich projektów niektóre z jego założeń. Prawdziwą karierę zen zrobił w naszych domach sześćdziesiąt lat później. Z przerwami na bardziej dekoracyjne style moda na zen trwa do dziś.
Co zwraca uwagę w stylu zen
Ascetyczna pustka. Japońscy zwolennicy zen wyrzucali ze swoich domów wszystko, co w ich mniemaniu było zbędne. Z mebli pozostawiali tylko niski stolik, przy którym zasiadali na matach. Tym sposobem nawet w małych pomieszczeniach uzyskiwali dużo wolnej przestrzeni. Europejska odmiana tego stylu jest pod tym względem bardziej liberalna, ale nadal zasadą w urządzaniu wnętrza jest znalezienie równowagi pomiędzy liczbą mebli i innych elementów wyposażenia a niezagospodarowaną przestrzenią (na korzyść tej ostatniej).
Związek z przyrodą. W tej estetyce natura jest nie tylko źródłem pozyskiwania materiałów (drewna, kamienia) do budowania domów i wykańczania wnętrz - z niej czerpie się również gotowe wzorce ozdób i zestawień kolorystycznych. Tradycyjny japoński dom z lekkimi przesuwanymi ścianami otwiera się na ogród, tworząc z nim spójną całość. W naszym klimacie trudno wiernie kopiować to rozwiązanie, jego namiastką bywają ogromne, sięgające od podłogi do sufitu okna.
Oszczędność kolorystyczna. To jedna z głównych zasad aranżacji wnętrz. Przeważają barwy ziemi: biele, beże, brązy, szarości, czerń, odcienie zgaszonej zieleni. W japońskiej symbolice oznaczają one spokój i optymizm. Jako niewielkie akcenty pojawiają się kolory ognia ( czerwień, żółć, oranż), będące synonimem życia i wszelkiej energii.
Skromne dekoracje. Im mniej ozdobnych przedmiotów, tym lepiej widać ich wypracowaną formę i piękno detalu. Wystarczy jeden obrazek, miniaturowe drzewko bonsai albo kompozycja z kwiatów, tzw. ikebana, której układanie urosło w Japonii do rangi sztuki.
Skomentuj:
Zen - oaza spokoju