Alkazar - mauretański raj w Andaluzji

Beata Radecka

Na zewnątrz rozgrzana słońcem Sewilla, upał, żar. Wewnątrz szmer wody, śpiew ptaków, cień drzew i zapach dojrzewających owoców. Prawdziwa oaza. To ciche i chłodne ustronia największego arabskiego ogrodu w Hiszpanii.

Sewilski Alkazar (po arabsku - ufortyfikowany pałac) to najstarszy zamek w Europie, w którym władcy mieszkają bez przerwy od czasów średniowiecza. Jest jedną z oficjalnych rezydencji króla Hiszpanii. Pierwszą warownię wybudowali tu Maurowie w 913 roku. Kolejne epoki odciskały na budowli swe ślady, ale struktura pozostała niezmieniona od czasów arabskich.

Z muzułmańskich władców najbardziej zapisał się w pamięci bezlitosny Al-Mutamid. Podobno musiał rozbudować pałac, żeby zmieścił się w nim harem z 800 kobietami, a kwiaty na tarasach kazał sadzić w czaszkach swych wrogów. Najsłynniejszym władcą katolickim mieszkającym w pałacu był panujący w XIV wieku król Piotr I (przez jednych zwany Okrutnym, przez innych Sprawiedliwym). Rezydował tam ze swą kochanką Marią de Padilla. Tej parze założenie pałacowe zawdzięcza unikalną dekorację w stylu mudejar stworzonym przez arabskich rzemieślników pracujących na zlecenie chrześcijan.

Fontanna pięknej Marii

Ogrody Alkazaru powstawały równocześnie z założeniem pałacowym. Wzdłuż południowej ściany pałacu ciągnie się charakterystyczny dla ogrodów arabskich zespół czterech patio w amfiladzie. Ozdobne przejścia w wysokim murze łączą je z wnętrzami pałacu. Największe i najbardziej okazałe jest Patio de Maria Padilla. Ozdabia je dekoracyjna fontanna i spory basen. Legenda głosi, że w nim właśnie zwykła zażywać kąpieli piękna Maria. W rzeczywistości był to dodatkowy zapas wody na potrzeby pałacu, choć inne opowieści głoszą, że królewska kochanka (posądzana o posługiwanie się magią) potrafiła tak oczarować mężczyzn na dworze, że pili wodę, w której się kąpała.

Wewnętrzne dziedzińce są charakterystyczne dla ogrodów islamu. Kameralne, podzielone na nieduże części były miejscem wytchnienia i wypoczynku. Odkrywa się je po kolei, nie da się ich ogarnąć jednym rzutem oka. Ogród arabski jest bowiem strefą intymną, zawsze osłoniętą z zewnątrz wysokim murem, żeby nie dotarły do środka ciekawskie spojrzenia przechodniów. Najważniejszym elementem ogrodu jest woda, dlatego niemal w każdym patio znajdziemy obramowany żywopłotem basen albo fontannę. W nieruchomej powierzchni wody w basenie odbijają się jak w lustrze detale architektoniczne, kwiaty, pnącza...

Test połówki pomarańczy

Kolejni władcy katoliccy rezydujący w pałacu rozbudowywali ogrody: powstał sad, warzywnik, gaj pomarańczowy, posadzono palmy (sprowadzone z Florydy na początku XVI wieku), drzewa magnolii, labirynty z krzewów mirtowych i bukszpanów. Sad pomarańczowy posadzono jeszcze w XIV w. dla Piotra I. Legenda głosi, że kiedy król szukał sędziego, któremu mógłby zaufać, wrzucił do sadzawki połowę pomarańczy, a potem wzywał kolejnych kandydatów i pytał, co pływa w wodzie. Wszyscy odpowiadali "pomarańcz". Dopiero ostatni kandydat ułamał gałązkę, przyciągnął owoc do brzegu, wyjął, obejrzał i rzekł: "To jest połówka pomarańczy, panie". Został wybrany, bo tylko on nie uległ pozorom.

W ogrodach Alkazaru odbyło się wesele Karola I Habsburga, najpotężniejszego władcy XVI-wiecznej Europy, z Izabelą Portugalską. Dla cesarza wzniesiono wiele budynków ogrodowych, z których do dziś zachował się tylko jeden - charakterystyczny biały pawilon o spadzistym dachu pokrytym żółtawą ceramiczną dachówką. Tuż za bramą wejściową z kutego żelaza znajduje się duży zbiornik wodny wybudowany w 1733 roku dla Filipa V - pierwszego Burbona na tronie hiszpańskim. Ma ponad dwa i pół metra głębokości. Podobno król łowił w nim ryby podczas dwóch samotnych lat, które spędził w Alkazarze.

Klimaty i nastroje

Od strony południowej do czterech patio przylega parter złożony z ośmiu kwater ujętych murem z ozdobnymi portykami. Dalej rozpościera się swobodniejsza część założenia - rozległa, z krętymi ścieżkami ocienionymi koronami drzew. Kamienne ławy i schody wybijają się na tle zieleni, bo obłożone są barwnymi płytkami ceramicznymi tworzącymi geometryczne wzory. Wśród kolorów zawsze obecna jest zieleń uważana za barwę islamu. Elementem dekoracyjnym są też drogi i ścieżki z niedużych kamyków.

Poszczególne części sewilskiego ogrodu noszą poetyczne nazwy: Ogród poetów, Ogród kwiatów czy Ogród tańca. W ciepłe letnie noce w Alkazarze często odbywają się koncerty - lepszą scenografię trudno sobie wymarzyć.



Skomentuj:

Alkazar - mauretański raj w Andaluzji