Park Źródliska w Łodzi

Tekst Marzena Bomanowska Zdjęcia Tomasz Stańczak

Źródliska to najstarszy łódzki park. W XIX w. w sąsiedztwie 300-letnich drzew fabrykanci budowali pałace. W czasie rewolucji 1905 r. toczyły się tu zaciekłe walki. Podczas I wojny światowej do parkowych szklarni trafiły egzotyczne rośliny z oranżerii dygnitarzy i bogaczy uciekających z miasta. To one dały początek wspaniałej palmiarni...

Stare lasy rządowe leśnictwa Łaznów z potężnymi dębami, olchami, grabami i świerkami zostały włączone w granice Łodzi w latach 30. XIX w. Przy wytyczaniu działek budowlanych oszczędzono jednak 10-hektarowy teren, by założyć tam publiczny park w stylu angielskim, nazwany Ogrodem Spacerowym. Pomysłodawcą był prawdopodobnie Franciszek Potocki, gubernator cywilny warszawski.

Obfitość źródeł

W tym czasie tylko kilka polskich miast miało publiczne parki. Na ogrodzenie "nowo założonego Ogrodu Spacerowego" łódzcy rajcy wyłożyli z kasy miejskiej niebagatelną sumę 1,5 tys. zł. Część pieniędzy przeznaczono na regularne oczyszczanie źródeł, których było na tym terenie mnóstwo. Od nich pochodzi dzisiejsza nazwa parku, a w XIX w. nazywano go parkiem Kwela (od niemieckiego Quell - źródło).

W 1842 r. zatrudniono ogrodowego z pensją 600 rubli rocznie. Inżynier powiatu łęczyckiego Bochnicki sporządził plan ogrodu: teren został pocięty alejkami, a drzewostan leśny uzupełniono drzewami owocowymi i klombami. Zimą ogród zamykano. Nad strumieniami wybudowano mostki, które - po wielu zniszczeniach i remontach - stoją do dziś. A nad lustrem stawu tak jak 150 lat temu cierpliwie pochylają się wierzby. Z 1853 r. pochodzi świadectwo Oskara Flatta chwalącego park "właśnie dla pewnej dzikości tem więcej mający uroku".

Publiczne-prywatne

Źródliska są właściwie dwa, bo wkrótce po założeniu Ogrodu Spacerowego, część terenu sprzedano największemu łódzkiemu fabrykantowi (a zarazem najpotężniejszemu przemysłowcowi Królestwa Polskiego) Karolowi Scheiblerowi. Według spisu z końca XIX w. w części publicznej rosło 1607 drzew (wiązy, graby, buki, dęby, lipy, osiki, morwy i dzikie jabłonie) - park wciąż bardziej przypominał las niż ogród.

W części prywatnej (dziś Źródliska II) pachniały róże, w donicach zakwitały drzewa pomarańczowe, w trawie kryły się porcelanowe zwierzęta. Była też sztuczna grota i fontanna. Urządzenie eleganckiego ogrodu Scheiblera przypisuje się berlińskiej firmie Ludwika Spatha. Dzisiaj w tej części parku podziwiać można najstarsze łódzkie platany i dąb, którego pień ma w obwodzie ponad 4 m. Rośnie tu także jedyna w mieście topola kalifornijska (Populus trichocarpa).

Oaza przy fabryce

W części Źródliska I zachowała się estrada, gdzie sto lat temu dawała koncerty orkiestra fabryczna. W dni świąteczne do parku przychodzili odpocząć robotnicy od Scheiblera. Teraz wśród spacerowiczów przeważają emeryci i młode mamy z dziećmi. Jak dawniej spotkać tu można szachistów, którym nawet zła pogoda niestraszna (w XIX w. grywano raczej w warcaby).

Od odzyskania niepodległości park przeszedł kilka renowacji, ale zachował swój charakter. W latach 20. zamontowano fontanny na dużym stawie i urządzono place zabaw dla dzieci (organizowano tu w lecie półkolonie dla najmłodszych łodzian z robotniczych rodzin). Wytyczono także szeroką aleję obejmującą łagodnymi łukami cały teren parkowy. W następnym dziesięcioleciu przybyło kwietnych klombów, posadzono wiele rzadkich okazów drzew, m.in. tulipanowiec amerykański, skrzydłorzech kaukaski (Pterocarya fraxinifolia ) i jesion pensylwański 'Aucubaefolia', którego liście zdobią złociste plamy.

II wojna światowa ani lata PRL-u nie dotknęły parku. W 1990 r. zarządzeniem prezydenta Łodzi Źródliska I i Źródliska II zostały w całości wpisane do rejestru zabytków jako pomniki przyrody. Wiele sędziwych drzew - reliktów łódzkiej puszczy - oznaczono tabliczkami "pomnik przyrody". Samych pomnikowych dębów przy ostatniej inwentaryzacji doliczono się 43. Inne rarytasy to m.in. 150-letni miłorząb dwuklapowy, dąb czerwony, którego pień ma w obwodzie niemal 3 m, oraz graby z dawnych lasów łaznowskich.

Pod szkłem

Zaraz przy wejściu do parku od strony al. Piłsudskiego widać okazałą palmiarnię, gdzie schroniło się 4,5 tys. ciepłolubnych roślin reprezentujących 1,1 tys. gatunków i odmian. Najstarsze są 130-letnie palmy i 90-letnie sagowce.

Palmiarnię otwarto dla publiczności w 1956 r. Po 45 latach trzeba było ją było zamknąć i podwyższyć, bo niektóre okazy chciały przebić sufit! Nową postawiono przed rozebraniem starej, by rośliny nie ucierpiały. Obiekt ponownie otwarto w 2003 r.

Szklano-aluminiowy budynek mieści pawilon dla roślinności tropikalnej, drugi dla flory śródziemnomorskiej oraz kaktusiarnię. Kolekcję kaktusów miasto kupiło od hobbysty Lechosława Piekacza, który tworzył ją przez 30 lat. Jest tu przeszło 300 okazów (wśród nich 5-metrowe opuncje i aloesy).

W przylegającym do palmiarni ogrodzie dydaktycznym zobaczyć można m.in. glediczję trójcierniową (Gleditsia triacanthos ), której liście przypominają delikatne listki mimozy, perełkowiec japoński (Sophora japonica ) i cudownie przebarwiający się jesienią ambrowiec amerykański (Liquidambar styraciflua ).

W 2007 r. park Źródliska uzyskał tytuł najpiękniejszego parku w Polsce w konkursie organizowanym przez firmę Briggs & Stratton, pokonując 170 innych kandydatów!

Informacje praktyczne

Park Źródliska znajduje się w obrębie ulic Przędzalnianej, Fabrycznej, Targowej i alei Piłsudskiego.

Palmiarnia Ogrodu Botanicznego w Łodzi

al. Piłsudskiego 61

tel. 042 674 96 65

Park jest zamykany na noc. Wstęp jest bezpłatny.

Palmiarnię można zwiedzać codziennie oprócz poniedziałków. Od października do końca marca w godz. 9-16, od kwietnia do końca września w godz. 10-18.

Ceny biletów: 5 zł (normalny), 2,5 zł (ulgowy)





Skomentuj:

Park Źródliska w Łodzi