Groźne w lutym [Porada]

Red.

Zima w pełni, przyroda śpi, to dobry moment by pozbyć się nieproszonych gości z naszego ogrodu. Jak walczyć ze szkodnikami?

Plamistość liści bluszczu
Plamistość liści bluszczu
Fot. Anna Kulikowska
Zwalczamy stadia zimujące szkodników (jeśli wcześniej tego nie zrobiliśmy), opryskując drzewa i krzewy preparatem parafinowym, np. Promanal 012AL. W końcu miesiąca, gdy temperatura przekroczy 6(C, wykonujemy oprysk przeciwko kędzierzawości liści brzoskwiń (np. Miedzian 50 WP, Nordox 75 WG), starając się dokładnie pokryć drzewa cieczą. Zabieg ten ogranicza też występowania raka bakteryjnego. W słoneczne dni wycinamy i palimy chore pędy (zasychające lub z naroślami), np. u maliny porażone pryszczarkiem i przeziernikiem, u forsycji- rakiem bakteryjnym. Po cięciu dezynfekujemy narzędzia, przecierając je denaturatem. Małe rany opryskujemy roztworem Topsinu M 500SC, a duże malujemy biała farbą emulsyjna z dodatkiem 2% tego preparatu lub środkiem Funaben Plus 03P A. W suchych pomieszczeniach często zraszamy rośliny, którym zasychają wierzchołki liści i ustawimy je na podstawce z zalanymi wodą kamykami. Liście z pojawiającymi się plamistościami opryskujemy, np. Baymatem ultra. Osłabione rośliny wzmacniamy, stosując ekologiczny preparat Asahi SL

Skomentuj:

Groźne w lutym [Porada]