Jeśli na świeżo położonym lakierze widoczne są zabrudzenia, "chrupki", pęcherzyki lub ma on nierównomierny połysk, można go jeszcze uratować.
1 z 3Dobrze polakierowana podłoga jest idealnie gładka, bez skaz powłoki lakierniczej i zabrudzeń. - Fot. BONDEX
2 z 3Warstwę lakieru po wyschnięciu matowi się drobnoziarnistym papierem ściernym . - Fot. DOMALUX
3 z 3Dopiero na zmatowioną i dokładnie oczyszczoną powierzchnię można nakładać kolejną warstwę lakieru. - Fot. BONDEX
Należy wówczas wykonać szlif międzywarstwowy (matowienie), który usuwa te wady. A następnie kolejny raz nanieść lakier.
Aby uniknąć ponownych kłopotów, a do lakierowania używamy preparatów rozpuszczalnikowych, należy dokładnie odkurzyć posadzkę, pościerać kurze z parapetów i kaloryferów. Przed lakierowaniem trzeba pozamykać okna i drzwi oraz zabezpieczyć wnętrze przed przeciągami. Jeśli chcemy mieć pewność, że na podłodze nie ma już zanieczyszczeń powstałych podczas wykonywania szlifu międzywarstwowego, możemy nanieść lakier przy użyciu blachy parkieciarskiej. Jest to zabieg dodatkowy, nie można go traktować jako naniesienia warstwy lakieru, ponieważ nakład lakieru przy tej aplikacji jest bardzo mały (około 20 g/m2). Jest to tylko warstwa "pomocnicza".
Skomentuj:
Źle polakierowany parkiet: jak go ratować?