Dziś trudno poznać to miejsce, chociaż przebudowany dom wygląda, jakby stał tu w niezmienionej formie od lat. - Fot. Michał Mutor / AG
Co zrobić z brzydkim sześciennym klockiem z czasów PRL-u stojącym na atrakcyjnej działce? Zawsze można go rozebrać i zbudować nowy dom. Ale może warto spróbować przebudowy.
1 z 13Dziś trudno poznać to miejsce, chociaż przebudowany dom wygląda, jakby stał tu w niezmienionej formie od lat. - Fot. Michał Mutor / AG
2 z 13Dom przed przebudową: zapyziałe 'minisanatorium' z równo ustawionymi oknami jednakowej wielkości. U dołu zdjęcia - osłonięty krzewami zjazd do garażu.
3 z 13Dom już wykończony. Dobrze wtopił się w klimat podwarszawskiego uzdrowiska. Stare sosny na nowym tle prezentują się wyjątkowo okazale. - Fot. Michał Mutor / AG
4 z 13Część dzienna domu. Wnętrza powoli wypełniają się meblami. - Fot. Michał Mutor / AG
5 z 13Demontaż pochylni do garażu. Wszystkie elementy podjazdu zostaną w całości usunięte - aż do gruntu rodzimego. Nowy garaż z dojazdem w poziomie terenu powstanie z tyłu domu.
6 z 13Pierwszy etap robót. Zrywanie instalacji, a potem zbijanie tynków i powiększenie otworów okiennych. Słowem - usuwanie wszystkiego z wyjątkiem konstrukcji. Efektem będzie stan surowy otwarty.
7 z 13Tył domu - wznoszenie ścian nowej klatki schodowej: ściany fundamentowej - z bloczków betonowych, nadziemia z bloczków z gazobetonu.
8 z 13Wypełnianie otworów po starych oknach. Przedtem w domu usunięto ściany działowe i wybito otwory w nowych miejscach zaplanowanych przez projektantki, po czym z wnętrz usunięto powstały gruz.
9 z 13Pokrycie z blachodachówki gotowe. W połaci dachu ułożone są warstwy izolacji cieplnej.
10 z 13Rozprowadzanie nowych instalacji wewnątrz domu i montaż nowych okien.
11 z 13Prace elewacyjne na ukończeniu: styropian pokryty masą klejącą, zostało ułożenie tynku cienkowarstwowego. Powyżej na piętrze - gotowe do malowania drewniane deskowanie. Zacieki lepiku na stropie nad piwnicą to ślady po przeprowadzonych właśnie robotach izolacyjnych.
12 z 13Prace wykończeniowe na zewnątrz domu. Nowe ogrodzenie nawiązuje do stylistyki elewacji. - Fot. Michał Mutor / AG
13 z 13Nowa sypialnia gospodarzy w dobudowanej części domu. - Fot. Michał Mutor / AG
Dziś trudno poznać to miejsce, chociaż przebudowany dom wygląda, jakby stał tu w niezmienionej formie od lat. - Fot. Michał Mutor / AG
Dom przed przebudową: zapyziałe 'minisanatorium' z równo ustawionymi oknami jednakowej wielkości. U dołu zdjęcia - osłonięty krzewami zjazd do garażu.
Dom już wykończony. Dobrze wtopił się w klimat podwarszawskiego uzdrowiska. Stare sosny na nowym tle prezentują się wyjątkowo okazale. - Fot. Michał Mutor / AG
Część dzienna domu. Wnętrza powoli wypełniają się meblami. - Fot. Michał Mutor / AG
Demontaż pochylni do garażu. Wszystkie elementy podjazdu zostaną w całości usunięte - aż do gruntu rodzimego. Nowy garaż z dojazdem w poziomie terenu powstanie z tyłu domu.
Pierwszy etap robót. Zrywanie instalacji, a potem zbijanie tynków i powiększenie otworów okiennych. Słowem - usuwanie wszystkiego z wyjątkiem konstrukcji. Efektem będzie stan surowy otwarty.
Tył domu - wznoszenie ścian nowej klatki schodowej: ściany fundamentowej - z bloczków betonowych, nadziemia z bloczków z gazobetonu.
Wypełnianie otworów po starych oknach. Przedtem w domu usunięto ściany działowe i wybito otwory w nowych miejscach zaplanowanych przez projektantki, po czym z wnętrz usunięto powstały gruz.
Pokrycie z blachodachówki gotowe. W połaci dachu ułożone są warstwy izolacji cieplnej.
Rozprowadzanie nowych instalacji wewnątrz domu i montaż nowych okien.
Prace elewacyjne na ukończeniu: styropian pokryty masą klejącą, zostało ułożenie tynku cienkowarstwowego. Powyżej na piętrze - gotowe do malowania drewniane deskowanie. Zacieki lepiku na stropie nad piwnicą to ślady po przeprowadzonych właśnie robotach izolacyjnych.
Prace wykończeniowe na zewnątrz domu. Nowe ogrodzenie nawiązuje do stylistyki elewacji. - Fot. Michał Mutor / AG
Nowa sypialnia gospodarzy w dobudowanej części domu. - Fot. Michał Mutor / AG
Skomentuj:
Metamorfoza kostki - galeria