Hiszpańskie patio

Małgorzata Łączyńska

Oto kwintesencja gorącego południa - błękit nieba, nagrzane słońcem kamienie, szemrząca fontanna, kafle w geometryczne błękitne wzory i oczywiście rośliny w donicach.

Żeby je zobaczyć, trzeba zanurzyć się w gąszcz uliczek starych miast południa Europy - te maleńkie zielone dziedzińce są skarbem nie tylko historycznych miast Kordoby, Sewilli i Malagi - są skarbem Hiszpanii. Strzegą ich mury domostw i głębokie cieniste bramy często z misterną ażurową kratą, przez którą turysta może tylko zajrzeć do środka.

W zatłoczonej miejskiej zabudowie wykorzystuje się najmniejszy skrawek przestrzeni. Potrzebne są miejsca na spokojny wieczorny wypoczynek. Także południowa letnia sjesta (przerwa) to w Hiszpanii rzecz święta, a gdy nie jest zbyt upalnie, na patio można zażywać relaksu po południowym posiłku. Miasta ożywają ponownie dopiero o godzinie 16, gdy mija największy upał.

Patio to nie podwórko studnia - to uroczy salon pod gołym niebem lub ogródek pełen kolorów i zapachów. Jego podłoga wyłożona jest ozdobnym brukiem lub kolorowymi kamiennymi płytami tworzącymi geometryczne wzory. Taka nawierzchnia sama w sobie bywa dziełem sztuki. Centralne miejsce jest zazwyczaj wyróżnione. Umieszcza się w nim studnię lub fontannę, sadzi drzewo, ustawia rzeźbę lub chociażby okazałą roślinę w donicy. Środek służy do oglądania - to kompozycja widoczna z czterech stron i tak właśnie skonstruowana - często symetryczna jak kryształ. Ponieważ jest gorąco, nikt nie siedzi w słońcu. Tradycyjna architektura południa posiada sprawdzony przez wieki detal, podcienia - przypominając w tym budowle mauretańskie. Nic dziwnego - Hiszpania przez stulecia była pod panowaniem islamu. Te kultury przeniknęły się, tworząc malowniczą, harmonijną całość. Pamiątką po Maurach są też używane często w dekoracji szkliwione ceramiczne płytki z błękitnym geometrycznym wzorem, tzw. azulejos. Są one nie tylko piękne, ale i praktyczne - czyści się je doskonale - wystarczy zmyć wodą.

Tradycyjne hiszpańskie patio otoczone jest więc cienistą galerią, na którą wychodzą drzwi i okna otaczających budowli. Tu wystawiane są krzesełka, fotele i leżanki - bo tak odpoczywa się dużo milej niż w dusznym mieszkaniu.

Te maleńkie miejskie ogródki wprost kipią roślinnością. W patio werandują ulubione rośliny doniczkowe, kwitną w donicach pelargonie i zioła. Wystarczy niewyłożony kamieniem skrawek, a już po murze wspina się bugenvilla czy wisteria. Metr kwadratowy gliniastej ziemi i troszkę wody wystarczy palmie czy drzewku pomarańczowemu...

W nowoczesnych osiedlach miast Południa powstają apartamentowce z obszernymi cienistymi loggiami i ogrodami, gdzie zieleni dogląda ogrodnik. Niektórzy mają też swoje letnie domy •  ) z sadami pomarańczowymi, tarasami oplecionymi winoroślą i basenami. Lecz czymś, co urzeka i zapada w pamięć każdego turysty, jest wygląd patios - skrawek rozżarzonego błękitu w górze, a w dole cieniste arkady - drzewka pomarańczowe, mirty i oleandry.

Skomentuj:

Hiszpańskie patio