Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Ogród, który leczy

Tekst Jolanta Zdanowska Zdjęcia Arkadiusz Ścichocki

W dzielnicy Chelsea, w samym środku hałaśliwego Londynu, jest tajemniczy ogród otoczony wysokim ceglanym murem.

30.05.2007 LONDYN CHELSEA PHISIC GARDEN LONDONS OLDEST BOTANIC GARDEN SESJA NA ZDJECIU STYLIZACJA DLA CZASOPISMA OGRODY KWIETNIK FOT. ARKADIUSZ SCICHOCKI / AGENCJA GAZETA
Angielskim zwyczajem trawniki okupowane są przez zwiedzających ogród
Fot. Arkadiusz Ścichocki / AG
Chelsea Physic Garden został założony przez Stowarzyszenie Aptekarzy w 1672 r. Jest to jeden z najstarszych ogrodów botanicznych w Wielkiej Brytanii (wcześniej powstał tylko ten przy uniwersytecie w Oksfordzie). Tu aptekarze i medycy mieli się kształcić w rozpoznawaniu i wykorzystywaniu roślin leczniczych, które w XVII w. przywożone były do Anglii z całego świata. Pierwotnie położony był na samym brzegu Tamizy. Lokalizacja ułatwiała transport i zapewniała łagodny, wilgotny mikroklimat pozwalający uprawiać okazy z cieplejszych stref klimatycznych. Posadzono tu m.in. pierwsze na Wyspach drzewko oliwne, które w tym samym miejscu rośnie do dziś i ma się dobrze. Po latach koryto rzeki cofnęło się i ogród oddziela od Tamizy ruchliwe nabrzeże. Na szczęście wysoki ceglany mur dobrze chroni tę oazę spokoju od hałaśliwej wielkomiejskiej gorączki.

Dobrodziej Slone

Losy ogrodu zawisły na włosku, gdy w 1722 r. Stowarzyszenie popadło w tarapaty finansowe. Ocalił go sir Hans Slone (jego imię nosi plac i główna ulica w dzielnicy Chelsea). Był to znany i bardzo zamożny lekarz, kolekcjoner egzotycznych roślin i filantrop. Losy ogrodu nie były mu obojętne, ponieważ jako młody człowiek sam uczył się tam sztuki medycznej. Sir Slone odkupił rezydencję wraz z gruntami od Stowarzyszenia Aptekarzy, a następnie wydzierżawił mu ogród za symboliczną sumę 5 funtów rocznie. Jego potomkowie do dziś otrzymują owe 5 funtów renty dzierżawnej. I trudno się temu dziwić, przecież w Anglii tradycja jest rzeczą świętą.

W połowie XVIII w., gdy zarządcą ogrodu był botanik Philip Miller (autor The Gardener's Dictionary - pierwszego angielskiego słownika opisowego roślin), Ogród Aptekarzy zyskał światowy rozgłos. Kilka razy odwiedzał go sam Karol Linneusz, który pragnął zapoznać się z hodowanymi tam unikalnymi gatunkami przywożonymi z odległych zakątków świata. Następcą Millera był William Forsyth, od którego wzięły nazwę tak popularne dziś forsycje. Chlubnym momentem w historii ogrodu był rok 1876, kiedy rozpoczęły się tu pierwsze kursy dla kobiet przygotowujących się do zawodu nauczycielek botaniki.

Ulubiony zakątek

Ogród jest niewielki (około 4 tys. m2), ale londyńczycy bardzo lubią tu przychodzić. Nawet w powszednie dni w porze lunchu trudno znaleźć miejsce w kawiarence albo choćby wolną ławkę w pobliżu starannie przystrzyżonego kolistego trawnika. Na szczęście na murawie też można usiąść. Przed południem łatwo się natknąć na szkolne wycieczki. Zdecydowanie lepiej więc wybrać się do Chelsea Physic Garden wczesnym popołudniem.

Ogród zachował swój pierwotny układ i wygląda dziś tak jak pod koniec XVII w. Na prostokątnych uporządkowanych rabatach rosną różne gatunki ziół i roślin wykorzystywanych w medycynie, kosmetyce, przemyśle perfumeryjnym i spożywczym. Natomiast po fragmentach swobodnego ogrodu naturalistycznego można się poruszać krętymi ścieżkami wśród wiekowych drzew i krzewów posadzonych tu co najmniej kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset, lat temu.

W samym centrum stoi barokowy pomnik dobroczyńcy Sir Hansa Slone'a wzniesiony w 1733 r. Obok rozlokował się niewielki ogródek skalny. Zbudowano go z kawałków bazaltowej lawy, która służyła jako balast na statku XVIII-wiecznego podróżnika i botanika Josepha Banksa podczas jego wyprawy na Islandię. Nie lada ciekawostką jest to, że alpinarium w Ogrodzie Aptekarzy jest pierwszym w Europie skalniakiem wykonanym ludzką ręką.

Między beladonną a kozłkiem lekarskim

Na rabatach można obejrzeć szczegółowo i przystępnie opisane rośliny lecznicze używane przez Indian, Maorysów, Aborygenów, zielarzy z Chin czy Indii. W innej części ogrodu grządki przydzielone są różnym specjalizacjom medycznym - onkologii, dermatologii, kardiologii, psychiatrii itd. Wiele składników współczesnych leków (choćby atropiny, morfiny czy waleriany) pochodzi przecież z roślin, którym tu można się przyjrzeć.

Ogród Aptekarzy w Chelsea nie jest jedynie zabytkiem świadczącym o dokonaniach Wielkiej Brytanii w dziedzinie botaniki, edukacji i badań naukowych. W dalszym ciągu są tu prowadzone prace badawcze nad światem roślin. Uczestniczy m.in. w interesującym projekcie Ethnomedica, w ramach którego zbierane są dane o wszelkiego rodzaju kuracjach roślinnych. Każdy zwiedzający może wziąć w nim udział, zapisując w wyłożonej we foyer specjalnej księdze informacje remediach ziołowych, które sam stosował lub które choćby zna ze słyszenia.

Informacje praktyczne

Chelsea Physic Garden

66 Royal Hospital Road, Londyn (wejście od ulicy Swan Walk)

tel. (+44 20) 73 52 56 46 w. 28, www.chelseaphysicgarden.co.uk

Ogród zwiedzać można tylko od 1 kwietnia do 30 października w środy od godz. 12 do zmierzchu, w czwartki i piątki w godz. 12-17 i w niedziele w godz. 12-18.

Ceny biletów: 7 funtów (normalny), 4 funty (ulgowy).

Skomentuj:

Ogród, który leczy