Kosmiczny ogród - symbole wszechświata

Tekst i zdjęcia Katarzyna Bellingham

Wśród łagodnych, malowniczych krajobrazów szkockiego hrabstwa Dumfries leży jeden z najbardziej intrygujących ogrodów XX wieku.

Wśród pagórków zwanych Ślimakami błyskają stawy o niezwykłych kształtach zaprojektowane przez Maggie Keswick
Wśród pagórków zwanych Ślimakami błyskają stawy o niezwykłych kształtach zaprojektowane przez Maggie Keswick
Fot. Katarzyna Bellingham
Ogród kosmicznych spekulacji powstał 20 lat temu w posiadłości Portrack House. Zaprojektowali go właściciele - małżeństwo architektów Maggie Keswick i Charles Jencks. Odzwierciedla ich fascynację prawami rządzącymi kosmosem. Przy realizacji pomagał projektant Alistair Clark, który dziś jest w Portrack House naczelnym ogrodnikiem.

Wielka metafora

"Wszędzie wokół nas znajdują się jakieś niewidzialne światy. Czasami oddalone o miliony lat świetlnych, czasami zaledwie o milimetr - opowiada Charles Jenks. - Każdy z nas patrzy na świat inaczej. Ja postanowiłem moją wizję wpisać w krajobraz".

Rzeczywiście, ogród przy statecznym XVIII-wiecznym dworku Portrack House jest inny niż wszystkie, które widziałam do tej pory. Każdy jego element - poczynając od potężnych zarośniętych darnią piramid, a kończąc na najmniejszym kamyczku -jest metaforą otaczającego nas wszechświata. U podstaw projektu leżą prawa astronomii, matematyki, fizyki teoretycznej, genetyki...

Pod znakiem helisy

W ogrodzie nie ma linii ani kątów prostych, bo - jak mówi projektant - nie występują one w naturze i są tylko sztucznym wymysłem człowieka. Pełno tu za to spirali, fal i rozmaitych zawijasów. Potężne zielone stożki nazwane przez twórców ogrodu Ślimakami wznoszą się nad stawami o wyraźnie zarysowanych liniach brzegowych.

Kształty projektowanych przez Maggie stawów, a także ścieżek wiodących na szczyt stożków przypominają podwójną spiralę (helisę) łańcucha DNA. To według gospodarzy najważniejszy symbol ludzkiego życia. Na szczyt jednego z pagórków wiodą dwie równoległe ścieżki. Ten sam pomysł zastosowano w XVI-wiecznym francuskim zamku Chambord, gdzie król Franciszek I umykał przed natrętnymi dworzanami, korzystając z podwójnej spiralnej klatki schodowej (być może projektował ją sam Leonardo da Vinci). Spiralne kształty mają także mostki nad strumieniami. Pomalowane są na jaskrawoczerwony kolor i wspaniale widoczne na tle zieleni wokół.

W świecie zmysłów

Część ogrodu otoczono murem. Tu przestrzeń zaprojektowano tak, by pobudzała pięć ludzkich zmysłów. Charlesa Jencksa fascynuje to, że postrzeganie otaczającego świata związane jest z wysyłaniem milionów impulsów do receptorów w mózgu. Rozumienie docierających sygnałów przypomina tłumaczenie z jednego języka na drugi. W tej części ogrodu znajdziemy nowoczesne rzeźby (niektóre autorstwa Jencksa), kamienne ławki oraz piękne metalowe bramki. Wszystko faluje, nawet mur i żywopłot. Ma to przypominać o polach grawitacyjnych, które nieustannie na nas wpływają.

Na wznoszącym się tutaj wzgórzu usytuowano potężną kaskadę - symbol ewolucji wszechświata. Tryskająca ze źródła woda symbolizuje pierwsze sekundy istnienia kosmosu - moment rozszczepienia materii i powstania atomu. Spływający z hukiem strumień to znak tworzenia się układu słonecznego. Potem woda płynie już spokojnie - jak spokojna jest ewolucja życia na Ziemi. Na szczycie wzniesienia znajdziemy niewielką altankę, z której roztacza się widok na cały ogród i otaczające go pola, łąki i starą linię kolejową biegnącą do Glasgow.

Wokół czarnej dziury

Największą zagadką kosmosu jest istnienie czarnych dziur. Według niektórych naukowców wszechświat jest stale przez nie pochłaniany. Jak powiedział Albert Einstein: "Pochłaniana przez czarne dziury materia nadaje kształt przestrzeni". Ta teoria zobrazowana została w Ogrodzie kosmicznych spekulacji na Tarasie czarnej dziury, który zaprojektowano zaledwie kilka kroków od domu. Tu wszystko przybiera dziwne kształty, tak jak materia, która zwęża się i rozszerza, a kiedyś być może na zawsze przepadnie wciągnięta w czarny wir. Czy będzie to koniec świata, czy może przejście do innego istniejącego gdzie indziej?

Efekty złudzeń optycznych są na Tarasie czarnej dziury spotęgowane poprzez użycie lśniących stalowych paneli zestawionych z fragmentami trawy. Płaszczyzna zdaje się zaginać i zapadać w ziemię, zwijać w krąg, po czym wybijać do góry. Ten pionowy strumień symbolizuje przejście do innego świata, a kształtem przypomina łańcuch DNA.

Prowokować do myślenia

Charles Jenks mówi, że ogród jest przede wszystkim zabawą i prowokacją, ale ma też skłonić gości do zastanowienia się nad naturą wszechświata. Zamysł formowania krajobrazu tak, by zarazem komentował współczesność i nadawał jej dodatkowe znaczenia, nie jest czymś nowym w historii ogrodnictwa. Np. słynny XVIII-wieczny park w Stowe powstał jako manifest polityczny i ilustrował stosunek właściciela lorda Cobhama do polityki ówczesnego premiera Wielkiej Brytanii. Cobham był zjadliwym krytykiem upadku moralnego współczesnych - w jednej z parkowych świątyń umieszczono więc bezgłowy posąg symbolizujący stan ówczesnego życia publicznego. Takich aluzji jest w parku mnóstwo, choć nie wszystkie są obecnie czytelne.

Niesamowity, skłaniający do myślenia Ogród kosmicznych spekulacji jest własnością prywatną, ale kilka razy w roku otwiera podwoje dla zwiedzających. W tym roku zwiedzać go było można w niedzielę 4 maja. Kolejnych terminów otwarcia ogrodu szukać można na stronie www.gardensofscotland.org.

Skomentuj:

Kosmiczny ogród - symbole wszechświata