Aromaterapia stara jak świat

Aleksandra Łapuć

Olejki eteryczne były wysoko cenione w kulturach Dalekiego i Środkowego Wschodu. W hinduskiej księdze Ayurweda, powstałej 1000 lat p.n.e., znajdują się receptury środków leczniczych i odmładzających sporządzane na bazie olejków. Starożytni Egipcjanie używali ich do perfumowania ubrań i ciała, konserwowania pokarmów oraz balsamowania zwłok. Ponad 2000 lat temu grecki lekarz Teofrast z Eresos napisał studium o olejkach eterycznych i ich leczniczym działaniu Co się tyczy zapachów, jako pierwszy bowiem spostrzegł, że olejki przenikają przez skórę i dostają się do krwi. W XI wieku perscy chemicy destylowali egzotyczne i wyszukane esencje, w tym słynny olejek różany. W czasach wypraw krzyżowych sztuka ta trafiła do Europy, gdzie wytwórnia olejków aromatycznych długi czas koncentrowała się na południu Francji.

Podczas I wojny światowej francuski chemik Rene-Maurice Gattefosse leczył rany żołnierzy olejkiem lawendowym. Zauważył, że rozległe, źle gojące się oparzeliny dzięki lawendzie zaczynają się oczyszczać i goić. To on stworzył pojęcie "terapia zapachowa" i sprawił, że świat znów zainteresował się leczniczymi właściwościami olejków. Obecnie olejki mają duże znaczenie w przemysłach kosmetycznym, perfumeryjnym czy spożywczym. Coraz modniejsza staje się również aromaterapia poprzez inhalacje i masaże. Widoczne pozytywne efekty przynosi ona między innymi we wszelkiego rodzaju zaburzeniach nerwowych, reumatyzmie, grzybicy, astmie czy niewydolności krążenia.

Skomentuj:

Aromaterapia stara jak świat