Kangurza łapa, czyli anigozantus

Alicja Gawryś

Podobno w Australii wszystko jest inne. Pochodzący stamtąd anigozantos także odbiega wyglądem od powszechnie znanych gatunków ozdobnych.

Anigozanthos flavidus
Anigozanthos flavidus
Flora Press
Tubylcy nazwali anigozantos kangurzą łapą, bo jego kwiatostany rzeczywiście przypominają przednie kończyny tego australijskiego zwierzęcia.

W naturze występuje kilka gatunków tej rośliny. W doniczkach najlepiej uprawiać Anigozanthos manglesii, a właściwie jego odmiany o zwartym pokroju. Łodygi kwiatowe tej rośliny dorastają do wysokości ok. 30 cm i zwieńczone są kłosowatymi kwiatostanami, złożonymi z rurkowatych kwiatów w kolorze pomarańczowym lub żółtym. Dodatkową ozdobą jest pokrywający je delikatny meszek, który występuje także na łodyżkach. W warunkach domowych gatunek ten najobficiej kwitnie latem.

Inne anigozantosy mają kwiaty w odcieniach czerwieni, różu, purpury, często z zielonymi elementami. Wyrastają one na długich łodyżkach i świetnie nadają się na kwiaty cięte. Przywożone są do nas z krajów egzotycznych samolotami. Cieszą się ostatnio powodzeniem przy komponowaniu wiązanek ślubnych i nowoczesnych dekoracji. W wazonie długo zachowują świeżość.

Liście anigozantosa są trawiaste, skupione w kępach. Z roku na rok roślina tworzy ich coraz więcej i dzięki temu rozrasta się wszerz.

UPRAWA BEZ TAJEMNIC

Stanowisko. Anigozan-tos potrzebuje dużo słońca, nawet padającego bezpośrednio. Zimą musi stać na parapecie okna. Jeśli wychodzi ono na południe lub zachód,

to latem roślinę odsuwamy od szyby. Przy niedostatku światła liście się wyciągają, pędy pokładają i anigozantos przestaje kwitnąć. Latem można go wynieść np. na balkon i usta- wić w zacisznym, dobrze oświetlonym miejscu.

Temperatura. W okresie wege-tacji roślina najlepiej się rozwija w temperaturze ok. 20°C. Jeśli lato jest chłodne, lepiej pozostawić ją w mieszkaniu, bo na zewnątrz może przestać kwitnąć. Zimą kangurza łapa powinna odpocząć w temperaturze 10-15°C.

Woda. Wiosną i latem nie mo- że jej zabraknąć, bo roślina intensywnie się rozwija. Korzenie nigdy jednak nie powinny stać długo w wodzie. Zimą ograniczamy podlewanie, ale nie wolno nam zbytnio zasuszyć podłoża.

Anigozantos jest jednym z nielicznych egzotycznych kwiatów, które nie potrzebują, a nawet nie lubią zraszania. Nadaje się więc świetnie do naszych, często zimą zbyt suchych mieszkań.

Nawożenie. Z tym ostrożnie, bo anigozantos jest wrażliwy na duże stężenie soli mineralnych. Zasilamy go tylko wiosną i latem, co 3 tygodnie, słabymi (np. zmniejszonymi o połowę) dawkami nawozów do roślin kwitnących.

Przesadzanie. Roślinę przenosimy do nowej doniczki tylko w wypadku, gdy jej korzenie przerosną starą. Szeroko rozrośnięte egzemplarze możemy podzielić na kilka mniejszych i przy tej okazji je odmłodzić.

Używamy podłoża ze sporą za- wartością gliny. Na dnie doniczki musi się znajdować otwór, a nad nim warstwa drenażu.

Usuwanie pędów z zaschniętymi kwiatami. Ten zabieg jest konieczny, jeśli chcemy, by roślina zawiązywała nowe pąki kwiatowe. Łodygi wyrywamy u nasady.



Skomentuj:

Kangurza łapa, czyli anigozantus