"Kwietnik" radzi

Monika Łuczko

Tuberoza (Polianthes tuberosa) to ulubiony kwiat naszych prababek, uprawiany głównie dla pięknego zapachu. Ta piękna roślina okres największej świetności przechodziła w XIX i XX wieku. Dziś jest trochę zapomniana. Pochodzi z Meksyku. Jest rośliną bulwiastą, w naszych warunkach niezimującą w gruncie.

Aby tuberoza bujnie kwitła, w marcu jej bulwy sadzimy do doniczek z żyznym i zasobnym w próchnicę podłożem o pH 6,5-7. Roślinę zaczynamy podlewać dopiero wtedy, gdy pojawią się liście. Wówczas też umieszczamy ją w jasnym przewiewnym miejscu; regularnie podlewana i nawożona zakwita na ogół po czterech miesiącach od chwili posadzenia.

Po przekwitnięciu bulwa zwykle ginie. Jeśli jednak przetrwa, w październiku wykopujemy ją, a potem suszymy (w temp. 20-23oC). Na zimę przenosimy do chłodnego pomieszczenia (około 13oC). Niestety, tak przechowywana bulwa przeważnie słabo kwitnie. Lepsze efekty daje wysiew nasion; uzyskane z nich rośliny bujnie zakwitają po 2-3 latach.

Skomentuj:

"Kwietnik" radzi