Tajemnica znikających roślin

Alicja Gawryś

Jeśli twój kwiat doniczkowy obumiera, nie zawsze oznacza to, że zmarniał. Być może należy do roślin, które... pojawiają się i znikają.

ONE TIME USE ONLY DO JEDNORAZOWEGO UZYCIA
Hipeastrum (Hippeastrum) Jego pęd kwiatostanowy dorasta do wysokości 50-60 cm i zwieńczony jest kilkoma wielkimi kwiatami. Zdobią one roślinę wczesną wiosną. Szablaste liście utrzymują się do września, potem zasychają. Cebule przechowujemy w temperaturze ok. 10°C, a po okresie spoczynku sadzimy je ponownie w grudniu lub styczniu.
Fot. materiały prasowe MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CEBULEK KWIATOWYCH
W niektórych rejonach przez dużą część roku panuje zupełna susza. Sporo roślin ratuje się przed nią, zapadając w tym czasie w sen. Ich zielone części zasychają, a pod ziemią pozostaje bulwa, cebula albo kłącze wypełnione substancjami zapasowymi. Gdy nadejdzie pora deszczowa, roślina ponownie budzi się do życia. Ten proces powtarza się cyklicznie co roku.

Znikające w domu

Gatunki ozdobne, które w naturze prowadzą taki tryb życia, przeniosły swe zwyczaje do naszych domów. Musimy się pogodzić z tym, że syningie, cyklameny, achimenesy i im podobne będą się wiosną stroić w zielone pędy i liście, latem - kokietować atrakcyjnymi kwiatami, a po kilku miesiącach ich liście zaczną żółknąć i powoli zasychać. Takie zapadanie w sen trwa kilka tygodni, po czym wczesną jesienią pozostaje już tylko organ przetrwalnikowy, zazwyczaj ukryty w ziemi (jak u achimenesa i szczawika) lub trochę z niej wystający (jak u cyklamenów i hipeastrum).

Odpowiednia strategia

Gatunki zanikające wymagają odpowiedniego traktowania. W okresie intensywnego rozwoju regularnie je podlewamy i nawozimy, najlepiej odżywką dla roślin kwitnących. Dzięki temu bujnie się rozwijają i uzupełniają zapasy. W tym czasie zapewniamy im dużo światła.

Kiedy jednak zauważymy, że liście żółkną, nie powinniśmy zmuszać rośliny do dalszego wysiłku. Zaprzestajemy nawożenia i stopniowo ograniczamy podlewanie. Gdy części nadziemne zamrą, a ziemia będzie sucha, pędy obcinamy przy ziemi, a doniczkę ustawiamy w niewidocznym miejscu, w temperaturze kilkunastu stopni powyżej zera. Niektóre gatunki (np. szczawik, syningia) nie wymagają w czasie odpoczynku żadnego zainteresowania z naszej strony. Innym (cyklamenom i hipeastrum) możemy od czasu do wlać odrobinę wody, zwłaszcza jeśli zachowały po kilka liści - zdarza się to niektórym odmianom mieszańcowym.

Na przedwiośniu warto zajrzeć do naszych śpiochów. Większość z nich wykazuje już w tym czasie chęć do życia. Ich pąki nabrzmiewają, pędy zaczynają rosnąć. To znak, że nadeszła pora, aby je przesadzić do świeżego podłoża, ustawić w jasnym miejscu i zacząć po trochu podlewać. W miarę jak pędy będą się wzmacniały, dawki wody zwiększamy, a po 2-4 tygodniach zaczynamy nawożenie.

Skomentuj:

Tajemnica znikających roślin