Uprawa bez ziemi

Piotr Syga

Chcesz mieć w domu rośliny, ale brak ci do nich cierpliwości? Zalewasz je lub przesuszasz? Idealnym rozwiązaniem jest wówczas hydroponika i terraponika.

W ten sposób mogą rosnąć prawie wszystkie dekoracyjne rośliny, nawet bardzo duże. Tak naprawdę do życia potrzebują jedynie wody, pokarmu i światła. Na tym właśnie opiera się hydroponika oraz podobna do niej terraponika. W obydwu metodach rośliny uprawia się w wodzie i specjalnych granulatach. Dzięki temu odwieczne kłopoty z podlewaniem odchodzą w niepamięć, nawet w czasie urlopu. Nie musimy też obawiać się wyciekania wody z doniczek i ewentualnego zniszczenia lub zabrudzenia mebli. Kwiaty nie wymagają przesadzania, nie są też zagrożone przez szkodniki i choroby przenoszone z gleby. Co więcej, na stosowanych podłożach nie rozwijają się pleśnie i grzyby, co ma szczególne znaczenie dla alergików.

Zakładamy uprawę

W niektórych kwiaciarniach można kupić kwiaty rosnące bez ziemi. Poznamy je łatwo. W pojemniku wypełnionym granulkami znajduje się wodowskaz, czyli miernik wilgotności. Taką wodną uprawę jesteśmy w stanie założyć także sami. Niezbędne materiały kupimy w sklepach ogrodniczych.

Jeżeli chcemy trzymać w wodzie rośliny wcześniej rosnące w ziemi lub torfie, wybierzmy terraponikę - kwiaty przesadzamy wraz z bryłą korzeniową. Natomiast hydroponika jest odpowiednia jedynie dla okazów ukorzenianych bez gleby, np. w samej wodzie.

A oto, co będzie nam potrzebne do założenia uprawy:

-Pojemniki. Najprościej kupić gotowy zestaw. Składa się najczęściej z dwóch pojemników (zewnętrznego, który jest szczelny, oraz wewnętrznego - w formie koszyka na podłoże) i wodowskazu. Jeśli mamy w domu ładną osłonkę na doniczkę, wystarczy dokupić odpowiadający wielkością koszyk i wodowskaz. Takie zestawy można wykorzystać w obu metodach. W sprzedaży znajdziemy też pojemniki (również skrzynki balkonowe) z podwójnym dnem, wyposażone w system przelewowy. Przeznaczone są do uprawy terraponicznej, zwłaszcza na zewnątrz (taras, balkon), gdzie rośliny narażone są na opady atmosferyczne. Kwiaty są zabezpieczone przed zalaniem w czasie ulewnych deszczów - nadmiar wody wypłynie z pojemnika.

-Podłoże. W hydroponice ma ono za zadanie utrzymywać roślinę w pozycji pionowej. Można użyć gotowych granulatów, wełny mineralnej lub przygotować podłoże samemu: do tego celu nadaje się płukany, drobny żwir (po uprzednim wygotowaniu lub wyprażeniu w piekarniku) albo keramzyt.

Natomiast w terraponice podłoże powinno magazynować wodę i ułatwiać jej podsiąkanie. Dlatego stosuje się tu tylko specjalne podłoża o odpowiednio porowatej strukturze. Można je kupić w większości sklepów ogrodniczych.

Jak sadzić rośliny...

Czynność ta nie wymaga dużo zachodu. Do przygotowanego pojemnika wsypujemy na dno trochę podłoża. Jeśli koszyczek lub donica nie mają specjalnej kieszonki na wodowskaz, trzeba go ustawić pionowo przy ściance, by dotykał dna. Następnie wkładamy roślinę, równomiernie rozkładamy korzonki (jeśli są zbyt długie, można je odrobinę skrócić); stopniowo i delikatnie przysypujemy je granulatem. Lekko potrząsamy pojemnikiem, aby ziarna równomiernie wypełniły wszelkie szczeliny. Na końcu pojemnik wypełniamy wodą z rozcieńczonym w niej nawozem.

...i jak o nie dbać

Najważniejsze jest, by naszym kwiatom nie zabrakło wody. Z pomocą przychodzi tu wodowskaz. Jeśli jego wskaźnik znajduje się w pozycji minimum lub poniżej, wlewamy wodę, tak by wskazówka podniosła się do poziomu optimum. Bywa, że planujemy urlop lub dłuższy wyjazd. Wtedy rośliny podlewamy do poziomu maksimum. W zależności od gatunku, wystarczy to na 1-3 tygodnie.

Składniki pokarmowe (w postaci roztworu) podajemy roślinom podczas każdego podlewania. Można też wykorzystać nawozy wolno działające w żywicznych otoczkach, które umieszczamy w podłożu. W "metodach wodnych" roślin nie trzeba przesadzać, gdyż korzenie nie rozrastają się mocno. To dodatkowa zaleta, ponieważ doniczki nie muszą być duże. Co kilka miesięcy warto jednak wyjąć z osłonki koszyk - jeśli korzonki go poprzerastały, wystarczy obciąć je nożyczkami.

Skomentuj:

Uprawa bez ziemi