Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Historia pewnego świerka

Redakcja

A oto jak jeden z naszych czytelników poradził sobie z przeprowadzką iglaka o wysokości ponad 2 m:

"Kiedy sadziliśmy ten świerk, nie sądziliśmy, że po kilku latach zmienimy koncepcję zagospodarowania działki. W zeszłym roku postanowiliśmy przesadzić ponad dziesięcioletnie drzewko w inne miejsce.

Na wiosnę wykopaliśmy rowek o głębokości 40 cm, w promieniu ok. 60 centymetrów od pnia. Odkopaną bryłę otoczyliśmy czarną matą szkółkarską. Jej górnym brzegiem przykryliśmy powierzchnię pod iglakiem, pozostawiając wokół pnia dwudziestocentymetrową wolną przestrzeń. Matę przysypaliśmy ziemią tak, by powstał szeroki lejek. Przez całe lato laliśmy do niego obficie wodę (dzięki okryciu bryły od góry znacznie ograniczyliśmy parowanie z niej wody).

Na początku września przystąpiliśmy do przesadzania. By się nie pokłuć, okręciliśmy gałęzie świerka włókniną. Okopaliśmy drzewko i usunęliśmy z ziemi matę (1). Potem odcięliśmy mu pozostałe korzenie. By ziemia się nie obsypywała, wsunęliśmy pod bryłę korzeniową arkusz płyty pilśniowej, a z boku zabezpieczyliśmy ją deską (2).

Następnie założyliśmy na podstawę pnia taśmę holowniczą, robiąc z niej pętlę przechodzącą za deską i pod płytą. Za pomocą samochodu wyciągnęliśmy drzewo na plastikową plandekę i przesunęliśmy do przygotowanego wcześniej dołu. Umieściliśmy je nieco poniżej poziomu gruntu (3), aby do zagłębienia spływało sporo wody. Do późnej jesieni podlewaliśmy roślinę obficie (4). Rok po przeprowadzce widać, że nasz świerk zaakceptował nowe miejsce; jest żywozielony i wytworzył dużo nowych przyrostów".

Skomentuj:

Historia pewnego świerka