Strefa smaku: restauracja Pantai

Lena Szydłowska

Azjatyckie, wyrafinowane smaki na nadwiślańskiej plaży. Klimat, roślinność i kolory wnętrza zgrabnie wpisują się w otoczenie. Ciekawy koncept i podejście do tematu, jakim jest kuchnia Wschodu w stolicy.

Kolory We wnętrzu restauracji dominują odcienie kojarzące się z morzem i plażą.
Kolory We wnętrzu restauracji dominują odcienie kojarzące się z morzem i plażą.
Fot. Eliza Krakówka, Piotr Jakubowski

Pantai to po malezyjsku "plaża". Usytuowana nad Wisłą, w kompleksie Plażowa, między miejską plażą Poniatówką a Stadionem Narodowym. Trudno oprzeć się wrażeniu, że właściciele i projektanci, urządzając to miejsce myśleli także o azjatyckich plażach. - Lubię Tajlandię, co roku spędzam tam zimą kilka tygodni - opowiada Michał Brzozowski, właściciel. - Dorota, moja wspólniczka mieszkała przez pięć lat w Seulu. Azjatyckie smaki są nam bardzo bliskie. Dlatego chcieliśmy stworzyć miejsce, które je przybliży, ale też będzie wyjątkowe w klimacie i designie.

Wnętrze zaprojektowali Aneta Faner i Piotr Duma ze studia Fish 'n' Sheep.

Michał BrzozowskiFot. Eliza Krakówka, Piotr Jakubowski

Michał Brzozowski, współwłaściciel Pantai. Restauracja mieści się na Wybrzeżu Szczecińskim 1 w Warszawie.

- Punktem wyjścia dla projektu był pejzaż Wisły, w połączeniu ze stylem azjatyckich metropolii w wydaniu retro. Zależało nam, aby wnętrze Pantai przenikało się ze zjawiskową panoramą Wisły. Stąd wybór kolorystyki oraz surowych, szlachetnych materiałów; nawiązującego do wody szkła, przypominającego piasek betonu, czy ręcznie malowanej roślinności. Azja z kolei przejawiała się dla nas w błyszczących powierzchniach, grze świateł, motywach roślinnych oraz rzemieślniczym wykona-niu poszczególnych elementów wystroju: wszystkie z wyjątkiem krzeseł firmy Hay są naszego projektu - mówi Aneta Faner z Fish 'n' Sheep.

W karcie oczywiście dominują smaki południowo-wschodniej Azji. Od wielokulturowej Malezji, przez pikantną i bajecznie aromatyczną Tajlandię, po syczuańskie, kantońskie, pekińskie i szanghajskie inspiracje. Szefowa kuchni, Patrycja Kwiatkowska, przez lata uczyła się sztuki kulinarnej od mistrzów azjatyckich. Wykorzystuje oryginalne, specjalnie sprowadzane przyprawy. - Najlepiej przyjść we dwoje, usiąść na zewnątrz i zamówić różne zestawy, z kurczakiem i krewetkami. I delektować się - zachęca Michał. - Uwielbiam naszą sałatkę z makaronem ryżowym i wołowiną z grilla, pomidorkami i sosem thai spicy - dodaje. Stali bywalcy chwalą chłodnik ogórkowy z awokado i malezyjską laksa wege albo z kurczakiem lub krewetkami. Świetne są krewetki z sosem pomarańczowym i chilli, kaczka w tempurze z sosem śliwkowym, a na deser kokosowa panna cotta. Wegetarianie też znajdą coś dla siebie, np. bakłażana z bazylią, szczypiorkiem i orzeszkami. Jak na plażę przystało nie może zabraknąć orzeźwiających koktajli. My polecamy te bezalkoholowe: np. Spicy Strawberry (truskawki, imbir, sweet and sour) albo Gingerkaler (ananas, jarmuż, kurkuma, imbir, miód). Szef baru Konrad Kitlas niebanalnie łączy kontrastujące ze sobą smaki - świeże owoce i warzywa miesza z pikantnymi, wyrazistymi w smaku składnikami.

 

ZOBACZ ZDJĘCIA>>

 

Skomentuj:

Strefa smaku: restauracja Pantai