Dom z niecodziennymi dekoracjami

Tekst i stylizacja: Agnieszka Osak-Rejmer Zdjęcia: Sylwester Rejmer

W kuchni wzrok przyciągają apetyczne warzywa, w przedpokoju wita nas demoniczny mężczyzna, a w pokoju aż chce się wejść przez furtkę do ogrodu. Ścienne malowidła w tym mieszkaniu nikogo nie zostawią obojętnym.

Miłośników grzybów ciągnie do lasu. Gdzie więc mogli zamieszkać zapaleni grzybiarze, jak nie blisko niego? Agnieszka i Michał wybrali osiedle w Wielkim Kacku, zielonej dzielnicy położonej na granicy Gdyni i Sopotu. Budynek jest ukryty między łąkami, sadami oraz Trójmiejskim Parkiem Krajobrazowym. Małżeństwem są od dziesięciu lat. Ona jest gdynianką, specjalistką od zarządzania zasobami ludzkimi, a jej hobby to taniec flamenco. On pochodzi z Sopotu, zawodowo zajmuje się finansami, a rekreacyjnie uprawia biegi długodystansowe.

Trzypokojowe mieszkanie kupili na rynku wtórnym. Zachętą była dostępna dla nich cena, atrakcyjne położenie (bliskość natury!) oraz kameralny ogródek i taras, które stały się ulubionym miejscem zarówno gospodarzy, jak i czworonożnych domowników: kotów Feliksa i Bazyla oraz żółwia. Samo wnętrze pozostawiało jednak wiele do życzenia - było po prostu nieciekawe i bardzo niefunkcjonalne. Zaczęli więc od generalnego remontu i przebudowy. Zburzyli lub przesunęli większość ścian; skrócili nieustawny PRZEDPOKÓJ, wygospodarowali miejsce na osobną toaletę, powiększyli za mały ich zdaniem POKÓJ DZIENNY.

Najbardziej zależało im na maksymalnym wykorzystaniu przestrzeni. Stąd pomysł, aby ściany w gabinecie i SYPIALNI w miarę możliwości obudować szafami, a domowy księgozbiór umieścić w pawlaczu w przedpokoju. W mieszkaniu jest przytulnie i ciepło niezależnie od pory roku i pogody za oknem. To przede wszystkim dzięki drewnu, które Agnieszka i Michał bardzo lubią. Z tego materiału są zrobione wszystkie znajdujące się tu meble. Tylko na podłodze ułożono laminowane panele imitujące dąb. Przyciągającą wzrok dekoracją wnętrza są malowidła ścienne, dzieła gdańskich artystek.

Tajemniczy mężczyzna w przedpokoju to tytułowy bohater "Upiora w operze", ukochanego musicalu Agnieszki. Warzywa wyczarowane pędzlem na kuchennej ścianie wyglądają tak smakowicie, że aż chce się z nich zrobić sałatkę! Najważniejszym meblem w tym mieszkaniu jest bez wątpienia spory drewniany stół. Przy nim odbywają się najprawdziwsze uczty, w których chętnie uczestniczą znajomi i przyjaciele rodziny. W roli głównej występują oczywiście grzyby.

Skomentuj:

Dom z niecodziennymi dekoracjami