Główna sypialnia. Poradnik ABC dobrego domu

Architekt Iwona Mere

Do niedawna sypialnia w salonie była standardem, dziś na szczęście się to zmienia i coraz chętniej projektujemy sypialnię tak, by była oazą prywatności

Sypialnia. Duże szafy garderobiane czasem stanowią rozwiązanie praktyczniejsze niż ciasna garderoba - zabierają mniej miejsca, a są bardziej pakowne
Sypialnia. Duże szafy garderobiane czasem stanowią rozwiązanie praktyczniejsze niż ciasna garderoba - zabierają mniej miejsca, a są bardziej pakowne
Fot. IKEA
Współcześni inwestorzy przeważnie wychowywali się w dosyć skromnych warunkach, w domach składających się głównie z osobnych, "uniwersalnych" pokoi. Dziś jednak rozsmakowali się w przestrzeniach szytych na miarę, o bogatszej, bardziej urozmaiconej strukturze, lepiej przystosowanych do różnorodnych zadań a przez to bardziej komfortowych. Zanika zwyczaj budowania domów "na wyrost", z myślą o dzieciach i wnukach.

Skupiamy się na możliwych do przewidzenia potrzebach, biorąc pod uwagę także i to, że potomstwo opuści rodzinne gniazdo, by żyć na własny rachunek.

W takiej sytuacji można, a nawet wypada, pozbyć się skrupułów i zadbać także o siebie! Dlatego coraz chętniej wyróżniamy w domu - wzorem innych nacji - "główną sypialnię" - najlepszy pokój, przeznaczony dla właścicieli i podkreślający ich szczególny status.

Aby zregenerować się fizycznie i psychicznie, potrzebujemy ciszy i odosobnienia. Jako zapracowani i zestresowani rodzice zasługujemy na specjalne względy! O wystroju zadecydujmy wspólnie, by partner nie był zaskoczony nietypowymi rozwiązaniami.

Miejsce w domu

Na główną, dwuosobową sypialnię przeznaczmy możliwie duży, kształtny pokój o powierzchni co najmniej 15-16 m2 (razem z miejscem na garderobę czy szafy - ok. 20 m2). Ważna jest także jego wysokość, bo wiszący nisko nad głową sufit może przytłaczać użytkowników i utrudniać cyrkulację powietrza, odbierając wnętrzu "oddech".

Szczególnie starannie trzeba planować sypialnie na poddaszu. Malownicze wnętrza ze skosami podobają się wielu osobom, ale ich zagospodarowanie jest znacznie trudniejsze niż pokojów z płaskimi sufitami. Pod uwagę należy brać tu tylko powierzchnię faktycznie nadającą się do użytku, a więc taką, po której można się poruszać bez uważania na głowę. Zarówno psycholodzy jak i specjaliści od feng shui odradzają wstawianie łóżek pod skosy. Z drugiej strony, siedzącym i leżącym w łóżku wystarczy nad głową ok. 1,5 m wolnej przestrzeni, więc zastawienie łóżkiem takiej mniej wartościowej powierzchni pozwala na oszczędność miejsca w wyższej części pokoju.

Na małżeńską sypialnię najlepiej nadaje się wnętrze pod kalenicą dachu, z symetrycznie rozłożonymi skosami. Nie można tu zapomnieć o sprawnej wentylacji. Najmniej skuteczna będzie zwykła grawitacyjna, dlatego na poddaszu w osobne kanały powinno się wyposażać również pokoje. Na polecenie zasługuje uniezależniająca mieszkańców od kaprysów pogody wentylacja mechaniczna połączona z odzyskiem ciepła, a spragnieni luksusu mogą rozważyć klimatyzowanie wnętrza.

Pokój sypialny na parterze łatwo wyposażyć w wyjście na taras lub do ogrodu. Prywatne miejsce do wypoczynku na powietrzu można też urządzić przy sypialni na wyższej kondygnacji, planując taras na przykład na dachu garażu.

W każdej konfiguracji bardzo ważna jest bliskość łazienki. Coraz częściej planuje się osobną łazienkę dla rodziców, do której wchodzą oni wprost z własnej sypialni. W obrębie rodzicielskiego apartamentu lokuje się też garderobę bądź garderoby.

Orientacja

Dorośli korzystają z sypialni głównie w nocy i rano, przeważnie przy sztucznym oświetleniu, a promienie słoneczne odgrywają dziś znacznie mniejszą rolę niż żarówki. Mimo to najbardziej pożądane jest w sypialni światło wschodnie bądź południowo-wschodnie. Dzięki takiej orientacji rano wstajemy ze słońcem i funkcjonujemy w zgodzie z naturalnym rytmem dnia. Unikamy też zasypiania w rozgrzanym słońcem wnętrzu (ze względu na to za najgorszą uchodzi ekspozycja zachodnia). Do regulacji nasłonecznienia i ochrony prywatności w oknach sypialni przydadzą się okiennice, rolety lub porządne, dwuwarstwowe zasłony.

Wyposażenie

Porządne łóżko to podstawowy mebel w sypialni. Powinno być wygodne dla obojga małżonków (można użyć dwóch osobnych materaców dopasowanych do indywidualnych potrzeb) i ustawione w ten sposób, by można było do niego podejść z obu stron. Typowe, dostępne w sklepach podwójne łóżka mają szerokość od 140 do 180 cm i warto wybrać największe, jakie się zmieści. Równie dekoracyjnym, co praktycznym elementem będzie modny, rozbudowany zagłówek - wygodne podparcie pleców i osłona ściany. Powinny mu towarzyszyć stoliki nocne

oraz lampki, przy których da się czytać, nie przeszkadzając śpiącemu obok partnerowi. Najlepiej sprawdzają się w tej roli kinkiety z regulacją kąta padania światła lub z ruchomym ramieniem (podobne do lamp biurowych).

W sypialni albo przyległej garderobie musi się znaleźć miejsce na rzeczy obojga małżonków (a więc na szafy lub systemową zabudowę, najlepiej wyraźnie podzieloną na części dla pani i pana domu).

W nogach łóżka przyda się ławka, skrzynia czy pufy w roli pomocnika, na który odłożymy narzutę i tym podobne akcesoria. Jeśli tylko pozwalają na to powierzchnia i kształt pomieszczenia, do sypialni warto wstawić fotel lub szezlong oraz niewielki stolik na książki. Wśród pasujących tutaj sprzętów znajdują się też toaletka, sekretarzyk, a w nowoczesnym wnętrzu także urządzenie do ćwiczeń. Trzeba jednak pamiętać o podstawowej funkcji i unikać natłoku wielu różnych elementów, które utrudnią wypoczynek i zburzą harmonię. Zdecydowanie odradzamy zasypianie w towarzystwie telewizora!

Główne oświetlenie sypialni wcale nie musi się znajdować na suficie, choć to ważny element wnętrza, wart specjalnego potraktowania (często oglądamy go przed zaśnięciem). Źródła światła można ukryć w zabudowie lub zawiesić na ścianach, zapewniając sobie możliwość regulacji natężenia oraz łagodną, ciepłą barwę światła.

Sypialnię najlepiej ozdobią osobiste drobiazgi, zdjęcia rodzinne, pamiątki itp. detale, które nadadzą wnętrzu indywidualny charakter.

Kolorystyka

W sypialni polecane są wyciszające i relaksujące barwy: pastele, kolory ziemi, błękity i zielenie. Niewielki pokój wyda się przestronniejszy dzięki jasnym, pastelowym tapetom lub farbom (na rynku pojawiły się

np. farby z systemem optycznych rozjaśniaczy, które sprawiają, że od pomalowanych nimi powierzchni odbija się do dwóch razy więcej światła niż od ścian pokrytych zwykłą emulsją). Jeśli pomieszczenie nie wymaga takiej korekty (jest dostatecznie przestronne), warto zastanowić się nad intensywną barwą ścian, która doskonale podkreśli odrębność miejsca wyciszenia i relaksu oraz jego specyfikę. W grę może wchodzić nawet ciepła, uspokajająca, aksamitna... czerń.

Czytaj także inne artykuły z cyklu ABC dobrego domu o sypialniach:

Sypialnia - strefa prywatna z łóżkiem w roli głównej

Sypialnie dzieci i młodzieży

Sypialnia w studio, czyli poza schematem





Skomentuj:

Główna sypialnia. Poradnik ABC dobrego domu