Pizzeria SERIO w Gdyni - strefa dobrego smaku

tekst: Ewa Maciąg, zdjęcia: Tomirri Photography - Tomasz Kurek

Dlaczego Pizzeria "Serio"? Bo jest w tym "ser", a to podstawa dobrej kuchni - żartują, a serio chcieli potraktować temat pizzy i designu. I raczej im się udało: wnętrze jest surowe, modnie industrialne a zarazem ciepłe.

Industrialny klimat Betonowe filary, surowa cegła, drewno z odzysku w zestawieniu z kolorowymi meblami nie wydają się chłodne.
Industrialny klimat Betonowe filary, surowa cegła, drewno z odzysku w zestawieniu z kolorowymi meblami nie wydają się chłodne.
Fot. Tomirri Photography - Tomasz Kurek

Piękny piec do pizzy w musztardowym kolorze jest sercem tej restauracji. - Przemierzył aż 2286 km, by do nas trafić. Wykonała go zgodnie z neapolitańską tradycją rodzina słynnych włoskich ceramików Ferrara - mówi Krzysztof Czop, współwłaściciel pizzerii. Pieką się nim (w temperaturze ponad 400 st. C.) dwa rodzaje pizzy Rossa albo Bianche. Pierwsze z sosem pomidorowym, drugie z bez niego. Dodatki są proste i wyborne: mozzarella di bufala, pancetta, prosciuto, świeża bazylia... Dobrze skomponowane. W karcie są też na miejscu wyrabiane makarony, a wśród dań głównych kusi smażona kaczka podawana z karmelizowaną pomarańczą i ziemniakami z rozmarynem, albo marynowany sezonowany rostbef. Cytrynowy mus z bitą śmietaną pozostawia miłe wrażenie.

- Serio to nasz kolejny lokal - opowiada Krzysztof. - Od ponad dwóch lat z moim wspólnikiem prowadzimy nieduży lokal Śródmieście w Gdyni. Sukces tego miejsca zaostrzył apetyty - postanowiliśmy zmierzyć się z nieco większym tematem. Szukaliśmy jednak pomieszczenia o znacznie mniejszym metrażu i mimo, że Serio znajduje się zaledwie 200 metrów od Śródmieścia wpadliśmy na nie zrządzeniem losu. Szliśmy z nastawieniem "odfajkowania" kolejnego lokalu na liście, ale zakochaliśmy się w tej przestrzeni.

Inspiracji szukają podczas podróży. - Najbardziej oddziaływują nam na wyobraźnię Berlin i Londyn. - mówi Krzysztof. - Ale naszą ambicją zawsze było też zrobić coś fajnego w swoim najbliższym otoczeniu, czyli Gdyni. Oskar zarządzał różnymi restauracjami, tradycje kulinarne wyniósł z domu. Ja prowadziłem aktywne życie towarzyskie, działałem jako promotor wydarzeń kulturalnych i dj.

Serio powstało na parterze modernistycznej kamienicy z lat 30., w miejscu o fantastycznych tradycjach gastronomicznych. Przez lata działała tu kultowa restauracja Georges, w której koncentrowało się życie towarzyskie Gdyni. Pomieszczenie na restaurację zostało zaplanowane już na etapie budowy budynku. - Mając do dyspozycji ponad 300 metrów kwadratowych mieliśmy duży komfort nie tylko w planowaniu układu sali, ale również wielu innych pomieszczeń, m.in. pracowni makaronów - opowiada właściciel.

Autorem koncepcji wnętrza jest Maciej Ryniewicz, utalentowany architekt. Zaprojektował też większość mebli: proste regały, stoły, półki, stołki barowe i bar. - Ustawiliśmy też stare, odrestaurowane i przerobione na nasze potrzeby thonety oraz hokery Pagedu - dodaje Krzysztof. - Zawiesiliśmy lampy szwedzkiej firmy Markslojd obok starych polskich lamp przemysłowych. Staraliśmy się wykorzystać jak najwięcej naturalnych oraz surowych materiałów: betonu, stali, drewna rozbiórkowego, skóry. Dosyć ascetycznymi środkami udało nam się chyba stworzyć miejsce o ciepłym i przyjemnym klimacie.

GALERIA: WNĘTRZA PIZZERII SERIO >>

Skomentuj:

Pizzeria SERIO w Gdyni - strefa dobrego smaku