W bieli

Tekst i stylizacja: Paulina Grajek-Mamczarek

Stare budownictwo w odcieniach bieli

Na przedwojennym osiedlu w centrum warszawskiego Mokotowa wśród zielonych podwórek stoją szare kamienice z ogromnymi oknami. Miejsce to urzekło Malinę do tego stopnia, że właśnie tu zdecydowała się kupić mieszkanie. Trafiła doskonale - nie dość, że odpowiadał jej układ pomieszczeń, to w dodatku poprzedni właściciele niedawno przeprowadzili generalny remont. Między innymi urządzili na nowo łazienkę, wymienili wszystkie meble kuchenne, wbudowali szafy w przedpokoju i sypialni. Gruntownie odnowili też solidny dębowy parkiet.

W mieszkaniu - o rozkładzie dość typowym dla starego budownictwa - dwa pokoje, oddzielna kuchnia i niewielka łazienka są połączone przedpokojem - bardzo niewygodnym, bo długim i wąskim. Jednak gospodyni uznała, że dobrze jest, jak jest, i nie będzie przebudowywać wnętrz. Stwierdziła, że aby się tu wprowadzić, wystarczy tylko odświeżyć ściany.

Pomysł na aranżację mieszkania miała już od dawna - miało być jasne i jednokolorowe. Ostatecznie wybór padł na biel - w różnych odcieniach. W tym kolorze są ściany i ozdobne tkaniny, a także wiele dekoracyjnych przedmiotów i mebli.

Sprzęty właścicielka kompletowała, wędrując po antykwariatach i targach staroci. Niektóre dostała w prezencie od rodziny i przyjaciół, kilka zostało po poprzednich właścicielach. W mieszkaniu są też meble przez nią zaprojektowane, a zrobione przez fachowców - między innymi regały w przedpokoju i w pokoju dziennym oraz stolik w sypialni. W ten sposób stworzyła wnętrze niezwykle różnorodne, ale dzięki zachowaniu kolorystycznej konsekwencji bardzo zdyscyplinowane.

Jasne pomieszczenia dodatkowo rozjaśnia naturalne światło wpadające przez duże okna - niczym niezasłonięte, bo pani domu nie odczuwa potrzeby odgradzania się od zewnętrznego świata. Tylko wiosną i latem naturalną przesłoną stają się gęste korony drzew rosnących przed domem.

Właścicielka mieszkania uważa, że białe wnętrza są piękne i zawsze modne, po prostu ponadczasowe. Ale - jak od razu dodaje - także niezwykle "trudne", bo wymagają ciągłej troski o utrzymanie czystości. Przekonała się o tym, gdy na dobre zamieszkała tu wraz ze swym ulubieńcem, czarnym kocurem o imieniu Totem.

Mieszkanie o powierzchni 74 m2 ma układ typowy dla starego budownictwa. Do obu pokoi, kuchni i łazienki wchodzi się z długiego, wąskiego przedpokoju

Skomentuj:

W bieli