Staroświecka sypialnia

Projekt wnętrza: Beata Szala Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski

W pokoju, w którym śpimy musimy czuć się dobrze. W przeciwnym razie nie ma mowy o wyspaniu i dobrym samopoczuciu w dzień. Gospodarze tej sypialni stworzyli klimat nawiązujący do dawno minionych czasów...

Prezentowana sypialnia znajduje się w nowym mieszkaniu. Mimo to na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że gościmy we wnętrzu z minionej epoki. Jak to możliwe, skoro większość mebli i dekoracji ma współczesny rodowód? Rzeczywiście, wykreowanie atmosfery minionego stylu bez sięgania do typowych dla niego mebli, tkanin i innych elementów wystroju wydaje się nie lada sztuką. Warto więc uważnie się przyjrzeć, jakie rozwiązania zastosowano w tej sypialni. Pomieszczenie nie jest małe, ale ponieważ nie zastawiono go zbyt wieloma sprzętami, wydaje się jeszcze przestronniejsze. Najważniejszą dekoracją jest szeroki pas we wrzosowym kolorze namalowany nad łóżkiem. Ciągnie się on przez ścianę i sufit, dzięki czemu przywodzi na myśl baldachim. Usytuowany na jego tle mebel wygląda niemal stylowo; patyny dodaje mu też pokrowiec z pikowanej tkaniny, który nałożono na wezgłowie. Tkaniny zasłaniają także współczesne stoliki nocne (to jeden z prostszych i tańszych sposobów na zmianę stylu lub kolorystyki sprzętów). Doskonale widoczne są natomiast lampy na nocnych stolikach. Chociaż powstały w naszych czasach, do złudzenia przypominają te sprzed wieków. Wrażenie to potęguje materiał, z jakiego zostały wykonane (drewno poddane zabiegowi sztucznego postarzania), oraz bogactwo ornamentów zdobiących ich podstawy. Tak pomysłowo zakamuflowane współczesne umeblowanie uzupełniają stare sprzęty wyszperane na pchlim targu: fotelik, kredens i kufer. Nie pochodzą z jednej epoki i właściwie niewiele, poza statecznym wiekiem, je łączy, ale razem prezentują się bardzo dobrze. I - co ważne - znakomicie podkreślają klimat panujący w pomieszczeniu.

    Więcej o:

Skomentuj:

Staroświecka sypialnia