Żywsze barwy łazienki

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Aneta Kosiba Zdjęcia: Łukasz Zandecki

Łazienka funkcjonalna, schludna i prawie nowa - dlaczego więc przestała się już podobać domownikom? Bez wątpienia przyczyną był monotonny wystrój i nijaka kolorystyka. Znaleźliśmy sposób, by to zmienić.

PRZED ZMIANĄ. W niewielkiej łazience mieszczą się wszystkie niezbędne urządzenia sanitarne i wąska pralka. Jest też gdzie przechowywać kosmetyki i środki czystości. Jedyną wadą tego funkcjonalnie zaaranżowanego pomieszczenia była zbyt jednolita kolorystyka.
PRZED ZMIANĄ. W niewielkiej łazience mieszczą się wszystkie niezbędne urządzenia sanitarne i wąska pralka. Jest też gdzie przechowywać kosmetyki i środki czystości. Jedyną wadą tego funkcjonalnie zaaranżowanego pomieszczenia była zbyt jednolita kolorystyka.
Architekt wnętrz Aneta Kosiba: - Właściciele tej niewielkiej łazienki, chcąc ją optycznie powiększyć, położyli na ścianach białe płytki ceramiczne (tylko na podłogę wybrali beżowe). W tym kolorze są również wszystkie urządzenia. Tak zaaranżowane wnętrze z czasem zaczęło ich razić szpitalną wręcz sterylnością. Zwrócili się więc do mnie o radę, co można z tym zrobić. O nowych kafelkach nie chcieli słyszeć, co było pewnym problemem, bo samymi dekoracjami niewiele mogłam zdziałać. Zaproponowałam salomonowe wyjście - wymianę jedynie dwóch pasów płytek ceramicznych na tafle ciemnobrązowego szkła, przemalowanie fragmentów ścian i sufitu oraz pokrycie fornirem półki pod umywalką. To wystarczyło, by wnętrze nabrało wyrazu!

Skomentuj:

Żywsze barwy łazienki