Koniec zimy, pobudka!

Tekst: Anna Skórkowska Zdjęcia: Jerzy Gumowski, Paweł Słomczyński, Flora Dania

Jeśli chcemy, żeby latem nasze rośliny doniczkowe pięknie zakwitły, stając się prawdziwą ozdobą domu, już w marcu musimy bardzo troskliwie o nie zadbać. Na szczęście ich wymagania nie są zbyt wygórowane.

Stefanotis Bukietowy. To piękne pnącze wymaga dużo światła i świeżego powietrza, ale źle znosi bezpośrednie nasłonecznienie. Intensywnie pachnące białe kwiaty rozwijają się od maja do sierpnia.
Stefanotis Bukietowy. To piękne pnącze wymaga dużo światła i świeżego powietrza, ale źle znosi bezpośrednie nasłonecznienie. Intensywnie pachnące białe kwiaty rozwijają się od maja do sierpnia.
Fot. Flora Dania
Większość roślin pokojowych przechodzi od jesieni do wiosny okres spoczynku. W tym czasie pielęgnacja sprowadza się do zwilżania podłoża, w którym rosną. Wiosną zaczynają się przebudzać, a to oznacza, że powinniśmy poświęcić im więcej uwagi. Aby w nadchodzącym sezonie wegetacyjnym nasze rośliny doniczkowe zdrowo rosły i obficie kwitły, począwszy od końca lutego trzeba zapewnić im wyższą temperaturę i stopniowo zwiększać dawkę wody. Bryła korzeniowa powinna być stale wilgotna, ale nie wolno jej zalewać, bo wtedy roślina się dusi. W marcu młodsze kwiaty należy przesadzić do większych donic, starszym i rozrośniętym wystarczy wymienić wierzchnią warstwę podłoża. Gdy pojawią się nowe pędy, zasilamy kwiaty (do przełomu sierpnia i września) nawozem wieloskładnikowym, najlepiej o dużej zawartości azotu, przeznaczonym do roślin kwitnących. Pamiętajmy również o tym, że chcąc przedłużyć okres kwitnienia, należy usuwać więdnące kwiaty, zanim roślina zawiąże owoce.

Skomentuj:

Koniec zimy, pobudka!