Zrób to sam: koronki dla niecierpliwych

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz

Powstają bez nici, bez szydełka, bez żmudnego dziergania. Wycinamy je po prostu z fizeliny i ozdabiamy dom, zamieniając go w skuty lodem pałac Królowej Śniegu.

WNETRZA LUSTRO DEKORACJE OZDOBY STYLIZACJA JOLANTA I KINGA KOLARY FOT. RADOSLAW WOJNAR PUBLIKACJA CZTERY KATY NR 5 (163) - 5.2005
Zrób to sam: koronki dla niecierpliwych. Powstają bez nici, bez szydełka, bez żmudnego dziergania. Wycinamy je po prostu z fizeliny i ozdabiamy dom, zamieniając go w skuty lodem pałac Królowej Śniegu. Korona dla lustra. Dwa kawałki fizeliny przykładamy do siebie stronami z klejem. Składamy na pół, rysujemy wzór i wycinamy go. Po rozłożeniu sklejamy kawałki, przeprasowujemy je żelazkiem. Gotową koronkę wieszamy.
Fot. Radosław Wojnar Styl. Jolanta i Kinga Kolary
    Więcej o:

Skomentuj:

Zrób to sam: koronki dla niecierpliwych