Różnorodność według Philippe'a Nigro

tekst Joanna Dobkowska

Gwiazda francuskiego designu, Philippe Nigro, najbardziej lubi projektować meble. Ale tworzy niemal wszystko, bo uważa, że różnorodność wyzwań wzmaga kreatywność. Podobnie jak czerpanie z wielu artystycznych tradycji. On sam odwołuje się do swojej rodzimej tradycji francuskiej oraz ukochanej włoskiej.

Wcielenie komfortu. Taki właśnie cel przyświecał projektantowi przy tworzeniu sofy Cosse dla marki Ligne Roset. Głębokie, miękkie siedziska, obła forma - wszystkie cechy tego mebla kojarzą się z wypoczynkiem. galeria-wnetrza.pl
Wcielenie komfortu. Taki właśnie cel przyświecał projektantowi przy tworzeniu sofy Cosse dla marki Ligne Roset. Głębokie, miękkie siedziska, obła forma - wszystkie cechy tego mebla kojarzą się z wypoczynkiem. galeria-wnetrza.pl
Fot. serwis prasowy

Imię: Philippe
Nazwisko: Nigro
urodził się: w 1975 r., w Nicei
uczył się: w La Martinière w Lyonie i École Boulle w Paryżu
otrzymał tytuł: Projektanta roku 2014 na targach Maison & Objet w Paryżu

Był jednym z tych kłopotliwych dzieciaków, które każdą zabawkę natychmiast rozkładają na czynniki pierwsze. 

Rzeczy intrygowały mnie ze względu na swój kształt. Demontowałem je, by zobaczyć jak zostały zrobione, chciałem zrozumieć ich naturę. Sądzę, że wtedy właśnie, we wczesnym dzieciństwie, zrodziła się moja pasja do designu

– wspomina Philippe Nigro.

Pasja ta sprawiła, że podjął studia w jednej z najstarszych we Francji szkół kształcących projektantów, École Boulle (założonej w 1886 r.).

Jako świeży absolwent tej prestiżowej uczelni udał się do mekki designu, czyli do Mediolanu. Tam zatrudnił się w studiu prowadzonym przez podziwianego przez siebie słynnego designera Michele’a de Lucchi (jednego z filarów grupy Memphis, autora kultowej lampy Tolomeo marki Artemide). Ambicją Philippe’a było obserwowanie mistrza przy pracy. Po latach przyznaje, że ogromnie dużo się w ten sposób nauczył. Razem z nim zaprojektował m.in. kolejne lampy dla Artemide. Rozpoczął też działalność jako samodzielny projektant, freelancer.

Tworzy dla słynnych marek, takich jak Olivetti, Poltrona Frau, Ligne Roset, Foscarini.

Pracę nad projektem zaczynam zawsze od zapoznania się zcharakterem danej marki, jej misją, wartościami, które promuje. Kolejnym priorytetem jest dla mnie funkcjonalność produktu

– mówi Nigro.

Przyznaje też, że lubi zaskakiwać nietypowymi rozwiązaniami, dodatkowymi ukrytymi funkcjami, dawać użytkownikowi możliwość dopasowania produktu do własnych potrzeb i osobowości. W ten sposób buduje się więź między człowiekiem a przedmiotem.

Ana koniec – wyznaje designer – staram się, by wkażdej zaprojektowanej przeze mnie rzeczy, było coś mojego, coś osobistego. Lubię myśleć, że jakaś część mnie przeżyje wrzeczach, które tworzę. Czasem wprowadzam doprojektu detal, którego użytkownik nie zauważy. Wiem onim tylko ja itraktuję to jak swój podpis.
    Więcej o:

Skomentuj:

Różnorodność według Philippe'a Nigro