Piękno w wersji mini - mieszkanie w Mediolanie
Tia Taylor, amerykańska twórczyni treści, która 8 lat temu przeniosła się do Mediolanu, otwiera drzwi swojego nowego mieszkania. Razem z Westwing odwiedzamy dziś należące do niej 47 m kw. pełnych stylu, gościnności i funkcjonalności. Tia zdradza, jak sprawić, że nawet bardzo mały dom będzie piękny.

„Przeprowadziłam się do Włoch, aby studiować. Po ukończeniu studiów postanowiłam zostać w Mediolanie, aby skorzystać z wielu możliwości, jakie oferuje to miasto. Dziś nadal je odkrywam i pracuję jako twórca treści.
Dzielnica Mediolanu, w której spędzam najwięcej czasu, to ta, w której mieszkam, czyli NoLo i Martesana. Lubię tę okolicę, ponieważ uważam, że reprezentuje ona prawdziwy Mediolan, gdzie można znaleźć normalnych ludzi, którzy sprawiają, że to miasto jest tym, czym jest naprawdę. Prawdopodobnie nie jest to bardzo znana dzielnica i z pewnością nie jest też zbyt turystyczna, ale jest naprawdę interesująca i jest tu wiele do odkrycia.
Dom to dla mnie miejsce, w którym ładujesz baterie. Jak określiłabym swój styl? Minimalistyczny, nowoczesny, ale jednocześnie przytulny i funkcjonalny, z kilkoma nietypowymi elementami, ale dobranymi w sposób przemyślany. Sekretem urządzania małego mieszkania jest wykorzystanie jego wysokości, ponieważ można zyskać tak wiele użytecznej przestrzeni do przechowywania”.
Do swojego domu Tia wybrała wysokie, pojemne meble, które sprawiają, że przestrzeń jest piękna, a jednocześnie funkcjonalna.
Co sprawia, że mieszkanie jest przytulne?
„Tym, co naprawdę robi różnicę, jest użycie kolorów. Ja na przykład nauczyłam się unikać bieli, która może sprawiać wrażenie zimnej, sterylnej i bezosobowej”.
Na ściany Tia Taylor wybrała jasny kolor, ale nie czystą biel, którą postanowiła zastosować tylko na suficie. Na podłogę wybrała efekt drewna przechodzący w beż; w meblach połączyła odcienie szarości. Dzięki temu mieszkanie jest ciepłe i przytulne.
Jakie są twoje ulubione przedmioty?
„Moje ulubione elementy w nowym domu to żyrandole, zwłaszcza ten w jadalni, który zawsze zbiera wiele komplementów. Myślę, że są urocze i odzwierciedlają różne aspekty mojego stylu - są jednocześnie nowoczesne i minimalistyczne”.
Co było największym wyzwaniem?
„Kiedy kupiłam to mieszkanie, największym wyzwaniem był przede wszystkim jego niewielki metraż, który jest cechą wspólną wielu mieszkań w Mediolanie. Używaliśmy sztuczek, stosując różne kolory i materiały, aby przestrzenie wydawały się większe niż są w rzeczywistości. Wszystkie obszary są podzielone i kompletne: dzięki temu lepiej mieszka się w tym wnętrzu”.
Z jakiej zachcianki nie chciałaś zrezygnować?
„Bez wątpienia z wanny. W Ameryce dorastałam z wanną i prysznicem połączonymi w jednym pomieszczeniu i chciałam, aby tak samo było w moim nowym domu. Moim zdaniem nic nie zastąpi relaksującej kąpieli pod koniec długiego dnia lub tygodnia”.









- Więcej o:
W pastelowej harmonii – aranżacja mieszkania na Powiślu
Francuska elegancja i polski design – warszawski apartament z prywatnym ogrodem
Mieszkanie z duszą – artystyczna wizja w zabytkowej warszawskiej kamienicy
Eklektyczna metamorfoza wnętrz domu - projekt pracowni Hanna Pietras Architects
Nowoczesna aranżacja mieszkania, która zachwyca spójnością - projekt KODO
Wnętrza domu w stylu japandi - projekt Mango Investments
Dla wytchnienia i spokoju - mieszkanie inspirowane naturą
120-metrowe mieszkanie w Warszawie dla rodziny 2+2