Kolor i wzór: wyjście z cienia, czyli biele i szarości

TEKST: Elżbieta Błasikiewicz STYLIZACJA: Joanna Płachecka ZDJĘCIA: Michał Mutor

Trzymają się na uboczu, pozwalając innym, bardziej wyrazistym barwom wysunąć się na pierwszy plan. Dajmy jednak szansę neutralnym bielom i szarościom, bo mogą stworzyć naprawdę bardzo udaną kompozycję kolorystyczną.

17.09.2015 Warszawa . Wnetrza , kolor i wzor , temat Vox , sesja dla : Cztery Katy , stylizacja Joanna Plachecka . Fot. Michal Mutor SLOWA KLUCZOWE: WNETRZA DEKORACJE
Biele i szarości we wnętrzach
fot. Michał Mutor

Spokojne, ale dalekie od monotonii, czyli wnętrze, które się nie znudzi szybko. Jak osiągnąć taki efekt?

Szarość i biel zestaw z niewielką ilością czerni oraz tzw. brudnego beżu. Proporcje tych dwóch pierwszych barw mogą być dowolne; warto tylko pamiętać, że im więcej bieli, tym jaśniejsze będzie wnętrze. Aby zestawienie wydawało się bardziej urozmaicone, zastosuj kilka odcieni szarego: od popielatego, przez stalowy, po antracytowy (barwa węgla).

Jako akcentów użyj wyrazistszych barw, które ożywią kompozycję. Jakich? To wyłącznie kwestia upodobań. Może to być jasny błękit i żółty, jak w naszej aranżacji, albo mocniejsza czerwień, soczysta zieleń czy fiolet. Każdy z tych kolorów znakomicie odegra swoją rolę.

Nie rezygnuj z motywów dekoracyjnych.  Nie zakłócą spokoju wnętrza, tylko je uatrakcyjnią. Koniecznie dobierz je do stylu wystroju. W nowoczesnym użyj wzorów graficznych i abstrakcyjnych, a w klasycznym - tradycyjnych, na przykład ornamentów roślinnych czy dwubarwnych pasów.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Skomentuj:

Kolor i wzór: wyjście z cienia, czyli biele i szarości