Zimowe wietrzenie

Aldona Zakrzewska

Przeniosłam kilka kwiatów do nie ogrzewanego pokoju i postawiłam je na parapecie, by miały więcej naturalnego światła. Niedawno na ich liściach zauważyłam brunatne plamy. Czy to może znaczyć, że rośliny przemarzły?

Na przemarznięcie szczególnie wrażliwe są rośliny pochodzące z tropików, np. maranta, peperomia, fiołek afrykański, kroton i figowiec. Jeśli dociera do nich mroźne powietrze, np. podczas wietrzenia mieszkania, na ich liściach i pędach pojawiają się przebarwienia.

Przemarznięte rośliny można uratować - liście i pędy z plamami trzeba wyciąć, a całą roślinę spryskać odpowiednim preparatem grzybobójczym. Jeśli jednak kwiat stał się wiotki i szklisty, to znaczy, że solidnie przemarzł. Wtedy, niestety, nie da się już nic zrobić.

Dlatego najlepiej zapobiegać przemarznięciom. Można zastosować proste sposoby, na przykład:

- na czas wietrzenia przenosimy rośliny z parapetu w inne miejsce lub osłaniamy je kartonowymi parawanikami;

- podczas silnych mrozów odsuwamy doniczki z roślinami od okiennej szyby, by nie dotykały jej liście;

- jeśli rośliny stoją na parapetach w nie ogrzewanych pomieszczeniach, trzeba również chronić przed chłodem ich korzenie; najlepiej ustawić doniczki na grubych podkładkach - na przykład drewnianych, korkowych lub słomianych.

    Więcej o:

Skomentuj:

Zimowe wietrzenie