Sypialnia pod kwitnącą magnolią

Tekst: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski Projekt wnętrza: Anna Koszela

Już nie tylko dyskretne tło mebli i dekoracji, lecz ważny - jeśli nawet nie najważniejszy - element wystroju, który narzuca wnętrzu charakter. Taką funkcję pełnią dziś tapety. Im są wyrazistsze, tym modniejsze.

Tapeta dobrze odegra swą dekoracyjną rolę, jeśli zdobiące ją ornamenty będą wyraźnie widoczne, czyli albo dość duże, albo utrzymane w zdecydowanej kolorystyce, na przykład kontrastującej z tłem. Aby uniknąć wrażenia dominacji we wnętrzu, lepiej nie pokrywać nią wszystkich ścian, ale tylko ich fragmenty. Tak właśnie zrobiono tutaj. Tapetę z realistycznym motywem kwitnących magnolii przyklejono w centralnym miejscu sypialni - za wezgłowiem łóżka. Jej barwy (świetliste beże i szarości z akcentami bladego różu) idealnie współgrają z całym wystrojem. Spójność kolorystyczna idzie w parze w jednorodnością stylistyczną, dzięki czemu wnętrze wygląda bardzo estetycznie. Uwagę zwraca też jego funkcjonalne zagospodarowanie. Jest tu sporo mebli: podwójne łóżko, stoliki nocne, fotele, szafy, półki na książki. I to wszystko na stosunkowo niewielkiej powierzchni, ograniczonej dodatkowo skosem dachu i słupami konstrukcyjnymi!



























Skomentuj:

Sypialnia pod kwitnącą magnolią