Między kuchnią a salonem

Teksty: Elżbieta Błasikiewicz Stylizacja: Dorota Karpińska Zdjęcia: Rafał Lipski, Aleksander Rutkowski

Drewniany stół o prostej formie ustawiony w sąsiedztwie kuchni i strefy wypoczynkowej - tak w tym nowoczesnym wnętrzu wygląda jadalnia. Stanowi ona integralną część strefy dziennej zajmującej w mieszkaniu największą powierzchnię.

Za jedyną ścianką, jaka się tu znajduje, skrywa się mała wnęka kuchenna. Miejsce w jej najbliższym sąsiedztwie, tuż pod oknem, przeznaczono na kąt jadalniany. Najważniejszym meblem jest w nim oczywiście stół. Z jego geometryczną, dość masywną formą kontrastują lekkie krzesła z tworzywa sztucznego na cienkich metalowych nóżkach. Wystrój tego kąta charakteryzuje się niezwykłą prostotą. Właściwie jedynymi ozdobami są zawieszone na ścianach portret bulteriera i "komiks" namalowany na płótnie przez Agnieszkę Migdałek. Barwne plamy obrazów przełamują kolorystyczną monotonię ścian pokrytych śnieżno-białą farbą. Okna przesłonięto jedynie białą roletą. Wszystko to składa się na panujący tu specyficzny klimat - nieco surowy, ale jednocześnie pełen spokoju i harmonii.

Aneks jadalniany nie został w wyraźny sposób wydzielony z reszty pomieszczenia. Przeciwnie, bardzo starannie zadbano o ujednolicenie wystroju wnętrza. Całą podłogę wykonano z takich samych dębowych desek, sprzęty mają podobny minimalistyczny styl i kolorystykę. Zestawiono tu czerń i biel; silnie działający kontrast tych dwóch barw łagodzi neutralna szarość niektórych elementów wyposażenia oraz ciepły beż drewna, z jakiego zrobiono parkiet i stół.

Skomentuj:

Między kuchnią a salonem