Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

PRL w dodatkach ukryty

Alicja Bobrowicz

Meblościanki i blaty na wysoki połysk odchodzą do lamusa. Choć modę na stylizację w klimacie PRL-u mamy już zdecydowanie za sobą, dekoratorzy wnętrz nie przekreślają zupełnie inspiracji tymi czasami. Lat 70. i 80. szuka się teraz raczej w dodatkach czy wyrazistym detalu

Wielbiciele mebli rodem z minionej epoki będą musieli się trochę naszukać, by znaleźć wymarzoną, siermiężną kanapę czy meblościankę. Choć jeszcze niedawno takie okazy święciły triumfy popularności, dziś niemal zupełnie znikły z meblowych komisów. - Nie skupujemy regałów, meblościanek czy mebli na wysoki połysk z lat 80., bo na razie nikt tego nie kupuje - mówi Paweł Błaszczuk z warszawskiego komisu "Gigant". Podobne spostrzeżenia mają sprzedawcy z działającego od trzydziestu lat na Żoliborzu komisu "Meblostyl". Pozostaje zatem przeszukiwanie piwnic znajomych, którzy jeszcze nie pozbyli się swoich starych sprzętów, lub przedzieranie się przez internetowe portale.



Czy to już zatem definitywny koniec PRL-u w naszych domach? - Szał na ten styl już rzeczywiście minął, ale odwołania do niego będą się we wnętrzach na pewno pojawiać - uważa Anna Koszela, architekt wnętrz. Tłumaczy to słabością wielu osób do eklektyzmu, czyli mieszania i łączenia stylów oraz epok. Według niej, takie nawiązania ciągle się stosuje, ale w jednym pomieszczeniu (np. w toalecie) lub na jednej ze ścian. - Meblościanki już raczej nie wrócą, ale jest wiele klasyków designu, produkowanych we Włoszech czy w Niemczech w latach 50. i 60., do których nawiązywały polskie meble, i których forma jest ciągle aktualna oraz efektowna - mówi Koszela.

Teraz klimat tamtych czasów odtwarzamy w dodatkach lub jednym spektakularnym akcencie wystroju. - Zdarza się, że młodzi ludzie poszukują u nas krzeseł lub oświetlenia z lat 70. - mówi Małgorzata Bamburska, sprzedawca z komisu "Meblostyl". Coraz więcej osób szuka też pomysłu na nadanie meblowi, który pamięta PRL, nowego, oryginalnego wyglądu. - Niedawno dostałam zlecenie na odświeżenie prostego, drewnianego biurka na wysoki połysk. Klienci poprosili o naklejenie na blat grafiki z mapą - mówi Agata Hasiak, właścicielka warszawskiej meblarni Refre, która sprzedaje, ale także odświeża stare meble. - Ostatnio zdecydowanym powodzeniem cieszą się u nas usługi. Klienci przychodzą z własnym meblem i pomysłem na niego. I tak np. prosty fotel z czasów PRL-u zyskuje oryginalne, kolorowe obicie, a stolik w kształcie nerki - nowy blat - tłumaczy Hasiak. Nawiązania do tamtych czasów ukryły się także w tkaninach. W ofercie Refre są np. naturalne plecionki lub grube tkaniny obiciowe typu bucle, które się wtedy stosowało.

Według Anny Koszeli, takie dodatki jak stoliki-pomocniki, figurki czy tapeta ze wzorem z tamtej epoki, to także sposób na przełamanie nowoczesnego stylu. - Odchodzi się od minimalizmu we wnętrzu, choć cięgle najmodniejsze są nowoczesne aranżacje. Taki, często zabawny drobiazg to dobry sposób na ożywienie przestrzeni - tłumaczy.

    Więcej o:

Skomentuj:

PRL w dodatkach ukryty