Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Drewniane wnętrze

Tekst i stylizacja: Agnieszka Osak-Rejmer Zdjęcia: Sylwester Rejmer Asystent: Sławomir Turbański

Trudno powiedzieć, kiedy w głowie gospodarza zrodziła się myśl o własnym domu - koniecznie drewnianym, gdzieś na wsi. Ale czy to ważne? Najważniejsze, że tym marzeniem zaraził żonę. I że udało się je zrealizować.

Myśl o zbudowaniu własnego DOMU mogła przyjść Zbyszkowi Nowakowi do głowy podczas jednej z długich i męczących tras koncertowych, kiedy marzy się o cichym i spokojnym kącie. Gospodarz, absolwent studiów teologicznych (specjalizacja: psychologia) i dziennikarskich we Wrocławiu, spędza w nich sporo czasu - jest bowiem założycielem oraz gitarzystą soulowego zespołu The Crackers. Jego żona Joanna, z wykształcenia ekonomistka, pracuje jako menedżer. Wybrali uroczą wieś pod Wrocławiem, z dobrze zachowanym barokowym kościołem, starymi folwarkami i przepływającą blisko Odrą. To właśnie tu nakręcono część scen do "Samych swoich". Do dzisiaj niedaleko stoją filmowe domy Kargula i Pawlaka. - To miejsce sprzyja długim spacerom po lesie i obcowaniu z przyrodą, a przede wszystkim wychowywaniu dzieci - opowiada Zbyszek z nieukrywaną dumą lokalnego patrioty.

Chociaż udało mu się znaleźć doświadczoną ekipę budowlaną, sam i tak obłożył się książkami i wszelkiego rodzaju opracowaniami dotyczącymi budowania z drewna. W poszukiwaniu inspiracji zwiedził nie tylko pół Polski (Roztocze, Lubelszczyznę, Suwalszczyznę, Białowieżę), ale również Skandynawię oraz Tyrol. Aranżacją wnętrz Zbyszek zajął się osobiście, ale - jak przyznaje - ogromny wkład w obecny wizerunek domu miała także Joanna i przyjaciele: Dariusz Godawa (artysta malarz i projektant wnętrz z Jeleniej Góry) oraz Armin Bochonko (konserwator zabytków i projektant z Wrocławia). Dziełem Dariusza są m.in. ściany w SALONIE, kuchni i jadalni wykończone utwardzoną barwioną gliną. Na podłodze ułożono parkiet bukowy. Drewno leżało w garażu u ojca Joanny przez ponad trzydzieści lat, czekając na nigdy nie zrealizowaną budowę jego własnego domostwa. Dzięki temu - jak mówią gospodarze - naprawdę pięknie się zestarzało.

Na parterze mieści się salon z KUCHNIĄ i jadalnią, gabinet, ŁAZIENKA i pomieszczenia gospodarcze; poniżej jest niewielka piwniczka na nalewki i przetwory domowe. Z parteru malowane bukowe schody prowadzą na poddasze, gdzie znajduje się sypialnia właścicieli, pokój dwuipółletniego synka Bartosza, pokój gościnny, łazienka i garderoby. Mebli i innych sprzętów (niekoniecznie w stylu ludowym) Zbyszek z Joanną szukali na targach staroci, w antykwariatach, na internetowych aukcjach. Z domów rodzinnych zwieźli pamiątki po przodkach. Gospodarz mówi z przekonaniem, że ,"siła wnętrza tkwi w szczegółach". I o tych szczegółach potrafi niezwykle barwnie opowiadać - o długich poszukiwaniach i fantastycznych odkryciach, o historii starych klamek, przedwojennej baterii i ram okiennych z malowanego olchowego drewna.

Wiosną przed domem stanie płot (oczywiście drewniany) z kutymi ozdobami. Joanna solennie obiecuje, że zakwitną przy nim malwy i słoneczniki. Z miłości do drewna wyrósł nie tylko ten dom - dziś Zbyszek jest właścicielem firmy budowlanej stawiającej i urządzającej domy z bali. Współpracują z nim przyjaciele - artyści i pasjonaci tradycyjnej drewnianej architektury. Razem zbudowali już wiele takich domów. Ciekawe, czy one też mają dusze... Bo ten, w których mieszkają Zbyszek i Joanna, ma ją na pewno.

Skomentuj:

Drewniane wnętrze