Kosiarki: jaką wybrać?

Opracowanie: Beata Zielińska

Każdy trawnik należy systematycznie strzyc. Aby ułatwić sobie pracę i uzyskać piękną darń, która będzie cieszyła oczy przez cały sezon, potrzebujemy odpowiedniej kosiarki.

Roboty koszące. Husqvarna Automower Solar Hybrid/HUSQVARNA, szer. koszenia 22 cm, Cena: 9999 zł, www.husqvarna.com
Roboty koszące. Husqvarna Automower Solar Hybrid/HUSQVARNA, szer. koszenia 22 cm, Cena: 9999 zł, www.husqvarna.com
Fot.: mat. pras.

Kosiarka to jeden z najczęściej stosowanych w ogrodzie sprzętów. Producenci co roku wprowadzają nowe modele, różniące się ceną, wyglądem i dodatkowymi rozwiązaniami. Czym zatem kierować się, wybierając to urządzenie? Jednym z najważniejszych parametrów, na który powinniśmy zwrócić uwagę, jest rodzaj napędu. Do wyboru mamy kosiarki ręczne, elektryczne, akumulatorowe, spalinowe oraz roboty koszące. Pierwsze nie mają silnika, więc sprawdzają się jedynie w małych ogrodach. Elektryczne modele polecane są do trawników o wielkości od 400 do 500 m². Urządzenia akumulatorowe to dobre rozwiązanie, gdy mamy utrudniony dostęp do gniazdka elektrycznego. Kosiarki spalinowe przeznaczone są do trawników o powierzchni ponad 500 m². Z kolei zapracowani właściciele ogrodów z pewnością docenią niewymagające obsługi roboty koszące.

Kosiarki elektryczne

Największą zaletą kosiarek elektrycznych jest ich cicha praca, co ma duże znaczenie, jeśli mieszkamy na gęsto zabudowanym terenie. Poza tym mają one nieduże gabaryty i są zwrotne. Dzięki temu łatwo się je prowadzi i można skosić każdy zakamarek trawnika. Natomiast ich moc jest niższa niż urządzeń spalinowych, co wiąże się z mniejszą szerokością koszenia - wynosi ona 31-37 cm.

Zasięg działania kosiarek elektrycznych ogranicza długość kabla zasilającego, a stosowanie bardzo długich przedłużaczy powoduje znaczny spadek mocy urządzenia. Odległość około 50 m od gniazdka elektrycznego będzie jeszcze dla nas mało odczuwalna, ale zdaniem fachowców optymalny promień działania nie powinien przekraczać 25 m.

Kosiarki akumulatorowe

Urządzenia te w czasie pracy nie wymagają podłączenia do prądu. Świetnie zastąpią więc kosiarki elektryczne, gdy na trawniku jest dużo przeszkód (rabat, krzewów) lub ogród jest długi. Nie są one jednak tak popularne jak modele elektryczne, gdyż są od nich droższe. Ponadto trzeba je ładować, co może trwać nawet 16 godzin. Po zakończeniu sezonu nie wystarczy ich tylko wyczyścić i odstawić do suchego pomieszczenia, należy jeszcze całkowicie rozładować akumulator.

Roboty koszące

Chociaż maszyny te są dość drogie, to sprzedają się coraz lepiej również i na naszym rynku. Bez nadzoru właściciela samodzielnie koszą trawę w zaprogramowanym czasie i na wskazanym terenie (wiele z nich również może działać, gdy w ogrodzie są zbocza). Obszar działania wyznacza się za pomocą specjalnego przewodu ukrytego pod darnią lub zamocowanego na powierzchni trawnika (niedawno pojawiły się urządzenia, które już tego nie wymagają). Wykrycie przeszkody powoduje zatrzymanie robota i zmianę kierunku. Co ważne, przewrócenie się takiej kosiarki w trakcie pracy spowoduje natychmiastowe zatrzymanie noży. A kiedy kończy się bateria, urządzenie samoczynnie wraca do bazy. Niektóre modele robotów koszących są wyposażone w baterię słoneczną.

Kosiarki spalinowe

Urządzenia te wyposażone są w silniki dwu- lub (częściej) czterosuwowe. Ich moc jest większa niż napędu elektrycznego, więc i pas koszenia jest znacznie szerszy - nawet 56 cm. Taka kosiarka poradzi sobie z zaniedbanym trawnikiem z chwastami i wyższą trawą. Do wyboru mamy maszyny z napędem (inaczej samobieżne) lub bez niego. Plusem tych pierwszych jest to, że do ich pchania nie trzeba używać siły, jadą same. Ale jeśli kosząc trawnik, musimy często cofać lub robić slalom pomiędzy drzewkami, lepszy będzie model bez napędu. Niestety kosiarki spalinowe pracują głośniej niż pozostałe urządzenia i wytwarzają spaliny. Potrzebują też różnych zabiegów serwisowych - dolewania benzyny, sprawdzania poziomu oleju, czyszczenia filtrów, kontroli świecy zapłonowej.

Noże ostre jak brzytwa

Niezależnie od wybranego modelu kosiarki, nóż powinien być ostry i dobrze wyważony. Dzięki temu w trakcie koszenia nie będzie niszczył trawy, a urządzenie będzie dla nas bezpieczne podczas pracy. Aby ocenić stan noża i wyczyścić go (a przy okazji także spód urządzenia), trzeba mieć do tych części dostęp. W maszynie elektrycznej nie ma z tym większego problemu, natomiast w modelu spalinowym trzeba uważać na paliwo i olej w silniku. Kosiarkę najlepiej unieść do góry bądź przechylić do tyłu, a jeśli na bok - to tylko na ten, gdzie nie ma świecy ani gaźnika. W przeciwnym razie może dojść do awarii urządzenia. Po dokładnym oczyszczeniu noża i spodu kosiarki za pomocą szczotki lub sprężonego powietrza, powinniśmy ostrze obejrzeć i zwrócić uwagę na odkształcenia, pęknięcia lub nierówności krawędzi tnącej. Jeśli będzie tępe lub wyszczerbione, najlepiej oddać je do ostrzenia i wyważenia w profesjonalnym serwisie. Źle wyważony nóż może spowodować nadmierne wibracje, które są groźne dla żywotności silnika kosiarki.

Uwaga. Ze względów bezpieczeństwa kontrolę ostrzy w kosiarkach zawsze powinno się przeprowadzać w rękawicach ochronnych.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail. Zobacz PRZYKŁAD.

Skomentuj:

Kosiarki: jaką wybrać?