Stawianie domu na starym wysypisku

Tekst Krzysztof Traczyński

Wiadomo, że dom powinien stać na stabilnym, dobrym gruncie. Co zatem zrobić z działką, która okazała się dawnym wysypiskiem śmieci przykrytym dla niepoznaki warstwą ziemi?

Tak wyglądał grunt na działce w Starej Miłosnej - piaski gliniaste oraz śmieci
Tak wyglądał grunt na działce w Starej Miłosnej - piaski gliniaste oraz śmieci
Fot. Krzysztof Traczyński
W Polsce nie ma zwyczaju poprzedzania budowy domu jednorodzinnego badaniami geotechnicznymi. Panuje dość powszechne przekonanie, że to zupełnie niepotrzebne, jeśli dom nie ma być podpiwniczony. Pogląd taki lansuje także spora grupa projektantów, którzy - jak pokazuje życie - często są w błędzie.

Co się wydarzyło w Starej Miłosnej

Pewnego razu zostałem wezwany do "kłopotów z gruntem" na plac budowy w Starej Miłosnej w Warszawie. Właściciel działki, jak wielu innych, rozpoczął prace ziemne bez dokumentacji geotechnicznej. Kiedy zdjęto humus i wykonano wykopy pod ławy fundamentowe, okazało się, że w podłożu są niezagęszczone grunty nasypowe, na których - jak wiadomo - bardzo trudno posadowić dom. Co odkryto? Piaski o różnej granulacji, częściowo zaglinione, a co gorsza - najprzeróżniejsze odpady: kawałki plastiku, torebek foliowych itp. Znajdowały się pod całym obszarem projektowanej zabudowy! Kiedy przyjechałem na budowę, w dnie wykopów pod fundamenty widać było dowody, że pod planowanym domem znajdowało się niegdyś lokalne wysypisko śmieci. Właściciel wiedział już, że na takim podłożu nie da się nic wybudować.

Jaki był grunt na działce...

Kiedy przeprowadziłem badania stanu podłoża, okazało się, że przesypane piaskiem i gliną odpady zalegają jeszcze pół metra poniżej dna wykopów pod ławy, a dopiero pod tymi warstwami są grunty rodzime - twardoplastyczne gliny pylaste. Pech chciał, że kiedy wykonano wykopy, załamała się pogoda i przez kilka dni padały intensywne deszcze. Woda spływała do wykopu i utrzymywała się na jego dnie, przez co powierzchniowa warstwa glin została uplastyczniona.

...i jak go "naprawiono"

Oceniwszy wyniki badań, a także wpływ deszczów na stan gruntu w wykopie, zaplanowałem częściową wymianę gruntu w obrębie przyszłego budynku. Oto, co zleciłem:

1) wybrać grunty nasypowe (czyli śmieci przesypane gliną i piaskiem) z całego obszaru projektowanej budowy;

2) wybrać spod dna wykopu uplastycznioną warstwę glin;

3) wykonać wzmocnione izolacje poziome ścian na poziomie gruntu oraz posadzki parteru; przewidywałem bowiem, że ze względu na występujące w podłożu grunty spoiste o małej przepuszczalności w zasypce wykopu będzie gromadzić się woda opadowa i przesączająca się z otoczenia wykopów. Izolacja musi zabezpieczać budynek przed podciąganiem kapilarnym w ścianach fundamentowych;

4) bezpośrednio po zakończeniu robót ziemnych dno wykopu przykryć warstwą chudego betonu, aby zabezpieczyć grunt przed degradacją przez wody opadowe.

A można było wcześniej zlecić badania...

Właściciel niefortunnej działki ze Starej Miłosnej może dziś opowiadać, jak nieopłacalne bywa oszczędzanie na badaniach geotechnicznych. Nie dość, że ostatecznie i tak zapłacił za zbadanie gruntu, poniósł jeszcze dodatkowe koszty:

- na wykopy pod fundamenty (te przed zbadaniem gruntu); wydatek okazał się całkowicie niepotrzebny, bo wąskie wykopy pod ławy stały się nieprzydatne, gdy wynikła konieczność wybrania gruntu z całego obszaru planowanej zabudowy - więc cała robota poszła na marne;

- na dodatkowe roboty ziemne związane z usuwaniem pozostałości wysypiska śmieci;

- na wymianę gruntu i związany z tym transport.

Gdyby badania geotechniczne zrobiono przed kupnem działki, jej nabywca prawdopodobnie zrezygnowałby z kupna lub od razu zlecił pełną wymianę gruntu, a grunt pod dnem wykopu zawczasu zabezpieczył przed uplastycznieniem.

Co to znaczy grunt nasypowy

Jest to grunt naturalny albo utworzony z produktów gospodarczej lub przemysłowej działalności człowieka (np. odpadów komunalnych, popularnie zwanych śmieciami), złożony zazwyczaj bez żadnego zagęszczenia. Takie grunty spotyka się często w różnego typu wyrobiskach, zagłębieniach terenu, wysypiskach, zwałowiskach, budowlach ziemnych itp. Bardzo często składają się z gruntów spoistych - glin i iłów. Grunty takie trudno się zagęszczają, a w kontakcie z wodą opadową stają się plastyczne. Podłoże z takich gruntów zupełnie nie nadaje się pod budowę.

Zapisz się na NEWSLETTER. Co tydzień najnowsze wiadomości o budowie, remoncie i wykańczaniu wnętrz w Twojej poczcie e-mail: Zobacz przykład



Skomentuj:

Stawianie domu na starym wysypisku