Nim zaczniesz remont

Jerzy Woźniak

Nim zaczniesz jakiekolwiek prace, musisz podjąć decyzje, czy będziesz robił je sam, czy też zlecisz remont wybranej ekipie, zastanów się:

1. Ile możesz wydać na remont. Tu uwaga! Jeśli coś sknocisz, to ratunkowe prace fachowca będą kosztowały więcej niż ta sama usługa bez poprawiania twoich niedoróbek.

2. Ile czasu możesz poświęcić na remont. Jeśli dwie godziny dziennie, lepiej zleć to zadanie firmie.

3. Czy masz jakiekolwiek doświadczenie w majsterkowaniu. Jeśli do tej pory nie trzymałeś pędzla w ręku - może lepiej niech tak już zostanie...

Jeśli z firmą, to...

Pamiętaj, że wybór firmy pierwszej z brzegu lub takiej, która jest najtańsza, może narazić cię na duże straty. (Co nie znaczy, że nie ma firm rzetelnych i niedrogich.)

Warto więc szukać ekipy przez znajomych lub zasięgnąć rady Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa, i poprosić o adresy rekomendowanych przez Związek firm.

Z wybraną firmą (nawet poleconą) koniecznie spisz umowę. W umowie określ zakres i termin wykonania prac, kto kupuje materiały (i jakie).

UWAGA! Do tzw. generalnego remontu nie warto zatrudniać ekip jednoosobowych. Lepiej podpisać umowę z większą firmą, która ma wielu pracowników (remont trwa wtedy krócej).

Idealnym rozwiązaniem jest zostawienie kluczy ekipie remontowej i wyjazd na wakacje. Nie tylko oszczędzi ci (oraz pracownikom) wielu kłopotliwych sytuacji, ale też skróci czas remontu.

Niestety, rozwiązanie to jest możliwe rzadko i tylko w tedy, gdy firma jest naprawdę zaufana i sprawdzona.

Często własnych wykonawców mają architekci wnętrz, którzy oferują usługę od projektu do realizacji (łącznie z nadzorem) - wówczas cała odpowiedzialność spada na nich.

Bez planu ani rusz

Wszystko jedno, czy remontujesz sam, czy z ekipą, najważniejszy jest dokładny plan całego przedsięwzięcia...

1. Naradź się z rodziną - co chcecie w mieszkaniu poprawić. Spiszcie wszystkie swoje życzenia. Spis pomoże wam sprecyzować oczekiwania, oszacować wstępnie koszty, wreszcie ułatwi życie tym, którzy będą remont przeprowadzać.

UWAGA! Z takim spisem warto się przespać i dobrze zastanowić, czy to naprawdę wszystko. Czy nas na to stać? Czy nowe pomysły zaakceptują wszyscy mieszkańcy?

2. Na podstawie spisu sporządź plan akcji - zlicz koszty i ustal kolejność prac. O pomoc w jego przygotowaniu warto poprosić kogoś, kto się na tym zna, np. doświadczonych remontowo przyjaciół, kierownika firmy, którą zamierzasz zatrudnić, lub eksperta "Gazety" dyżurującego w soboty na Bartyckiej 24/26.

(informacji o dyżurach szukaj na stołecznych stronach Gazety Dom).

UWAGA! Im dokładniejszy i ściślej przestrzegany plan, tym sprawniejszy przebieg remontu. Wszelkie zmiany w trakcie przedłużą prace i spowodują dużo zamieszania.

3. Roboty zaplanuj tak, by nie psuć tego, co wcześniej zostało zrobione. I tak:

na planie mieszkania zaznacz, gdzie po remoncie będą stały meble. Zmiana ich położenia pociąga za sobą konieczność przełożenia w inne miejsce gniazd elektrycznych, telefonicznych i TV oraz włączników światła.

UWAGA! Położenie gniazd elektrycznych zmieniasz przed malowaniem i, co ważniejsze, przed tapetowaniem.

na samym początku remontu przekładasz instalacje elektryczne i wodno-kanalizacyjne (jeśli np. zmieniasz rozkład pomieszczeń), są to bowiem prace, podczas których bardzo się brudzi i kurzy (kucie ścian);

ściany malujesz po cyklinowaniu podłóg, nigdy przed;

tapety kładziesz na samym końcu, chyba że są przeznaczone do malowania;

wykładziny dywanowe układasz po malowaniu ścian;

najpierw malujesz okna i drzwi, potem ściany;

wykończenie i malowanie ciągów komunikacyjnych - przejść, schodów, korytarzy czy przedpokoju - zostawiasz na koniec;

dom remontujesz najpierw na zewnątrz, a potem wewnątrz.

Trzymaj się tych wskazówek, aby na koniec mieć na głowie już tylko sprzątanie po remoncie.

UWAGA! Jeśli na czas remontu nie masz gdzie wysłać rodziny, prowadź prace etapami - pokojami, tak aby reszta pomieszczeń nadawała się do życia w możliwie komfortowych warunkach.

Zawsze pamiętaj

Generalny remont warto połączyć z przebudową, rozbudową lub nadbudową. Pamiętaj, że wymagają one uzyskania zgody na zmiany u właściciela (prywatnego, spółdzielni, gminy itp.) oraz pozwolenia na budowę.

Obmyślając przebudowę, musisz pracować z planem architektoniczno-budowlanym domu (i mieszkania) w ręku. Tylko wtedy będziesz mógł sprawdzić, czy koncepcje zmian nadają się do zrealizowania. Na niektóre, np. wyburzenie ścian nośnych, zgodę może wydać tylko specjalista.

    Więcej o:

Skomentuj:

Nim zaczniesz remont