Ranking najbezpieczniejszych miast w Polsce: mieszkańcy są spokojni, przyjezdni to przestępcy

Marcin Kozłowski

Wrocław najmniej bezpieczny. Po nim - Katowice i Poznań. Warszawa - nieźle. Na podstawie policyjnych statystyk ?Metro? przygotowało ranking bezpieczeństwa największych polskich miast

Warszawa
Warszawa
Fot. oognet
Interesowały nas dane, ile przestępstw kryminalnych przypadało w 2014 roku na tysiąc mieszkańców. Charakterystyczne, że policja i władze miast najczęściej oskarżają przyjezdnych, iż to oni psują im statystyki. Twierdzą też, że gdyby uwzględnić tylko mieszkańców, a pominąć osoby bez meldunku, studentów i turystów, byłoby bezpieczniej - w liczbach.



Przyjazny, ale niebezpieczny

Wrocław od lat postrzegany jest jako miasto przyjazne dla turystów, atrakcyjne dla studentów i inwestorów. Tym bardziej może dziwić pierwsze miejsce Wrocławia na liście najmniej bezpiecznych miast wojewódzkich. W ub.r. doszło tam do 24 142 przestępstw kryminalnych (w tym 79 gwałtów, 153 bójek i ponad 9 tys. kradzieży z włamaniem). To średnio 38 przestępstw na 1 tys. mieszkańców - najwięcej wśród miast wojewódzkich.

- Specyfika regionu przygranicznego powoduje, że jest on najbardziej narażony na przestępstwa. Przyjeżdża tu sporo osób z województwa dolnośląskiego, ale także podróżujących z i do Niemiec i Czech - mówi st. asp. Paweł Petrykowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Rzecznik dolnośląskiej policji podkreśla, że w ciągu ostatnich trzech lat przestępczość kryminalna spadła w mieście o 16 procent. W jej zwalczaniu pomaga polsko-niemiecka grupa funkcjonariuszy "Nysa", zajmująca się przestępczością zorganizowaną. Na poprawę bezpieczeństwa Urząd Miasta przeznaczył w 2014 r. ponad 5 milionów złotych.

- Dzięki temu sfinansowano programy prewencyjne prowadzone przez policję i strażników miejskich, m.in. zajęcia z samoobrony dla kobiet, akcję "Bezpieczna droga do szkoły". Kupiono także 19 dodatkowych samochodów dla policji - twierdzi Arkadiusz Filipowski z Urzędu Miasta Wrocławia. Zdaniem urzędników wysoka przestępczość nie odstrasza potencjalnych turystów i inwestorów.

Mapa przedstawia liczbę przestępstw kryminalnych na tysiąc mieszkańców


- Wrocław to jedno z chętniej odwiedzanych miast w Polsce. Szacuje się, że odwiedza je rocznie ok. 3 mln turystów. Każdego roku studia rozpoczyna tu ok. 130 tys. młodych osób - mówi Filipowski.

Zaraz za Wrocławiem znalazły się Katowice (36 przestępstw kryminalnych na 1 tys. mieszkańców). Katowicka policja, podobnie jak wrocławska, przyczyn dopatruje się w sporej liczbie osób przyjezdnych.

- Przez Katowice prowadzą liczne szlaki komunikacyjne i codziennie przemieszczają się tu setki tysięcy osób. Szacuje się, że w ciągu dnia na terenie miasta może przebywać nawet milion osób, choć zameldowanych jest o 700 tys. mniej. W tych warunkach przeliczenie zarejestrowanych zdarzeń na liczbę stałych mieszkańców nie oddaje rzeczywistego stanu bezpieczeństwa - podkreśla Jacek Pytel z KMP w Katowicach. Jak poinformowało biuro prasowe Urzędu Miasta, w ub.r. na poprawę bezpieczeństwa wydano niemal 2 mln zł. Dzięki tym pieniądzom m.in. zwiększono liczbę patroli o 2565 - do ponad 50 tys. rocznie. Katowice chwalą się także akcjami profilaktycznymi, takimi jak "Bezpieczna przystań" (spotkania z ok. 700 seniorami dot. bezpieczeństwa w domu, na ulicy, w środkach komunikacji miejskiej) i "Bezpieczny maluch" (22 spotkania, w których uczestniczyło ok. 200 dzieci i rodziców).

Pilnują Starego Rynku

Na trzecie miejsce trafił Poznań (34 przestępstwa kryminalne na 1 tys. mieszkańców). -Uważamy, że policja robi to, co trzeba. Obliczenia nie uwzględniają ok. 86 tys. osób przyjeżdżających tu codziennie do pracy ani grupy 130 tys. studentów uczących się i mieszkających w mieście - mówi mł. insp. Andrzej Borowiak z poznańskiej policji.

Na poprawę bezpieczeństwa miasto przeznaczy w tym roku ponad 55 mln złotych. -Jesteśmy świadomi, że poczucie bezpieczeństwa ma wpływ na wizerunek miasta. Stąd dodatkowe pieniądze na poprawę bezpieczeństwa między innymi na Starym Rynku - twierdzi Paweł Marciniak, rzecznik Urzędu Miasta. W weekendy w rejonie starówki (w ciągu tygodnia w różnych dzielnicach miasta) ma działać mobilny komisariat, czyli ciężarówka lub bus, w którym pracować będą funkcjonariusze. Jak dowiedziało się "Metro", na razie trwają prace koncepcyjne, planowany jest przetarg. Komisariat najprawdopodobniej pojawi się na ulicach w październiku. Policjanci i strażnicy miejscy planują także wspólne patrole w miejscach szczególnie popularnych wśród turystów (akcja zacznie się 15 kwietnia). Jak pokazuje badanie "Jakość życia w Poznaniu", na dziesięciu zapytanych, dziewięciu czuje się bezpiecznie w mieszkaniu i sąsiedztwie, a ośmiu - w centrum miasta.

Warszawa pod szczególnym nadzorem

- Im większe miasta, tym większa anonimowość i co za tym idzie większa liczba drobnych przestępstw, takich jak kradzieże. Ok. 60-70 procent przestępstw w skali kraju dokonuje się w 50 największych miastach - twierdzi Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Rzeczywiście, Wrocław to ponad 600 tysięcy mieszkańców, Katowice - 300 tys., a Poznań - ponad 540 tys.

- Duże miasta przyciągają ludzi z regionu do pracy, szkoły, na uczelnie. Poziom życia jest wyższy, co stanowi większą zachętę np. dla złodziei samochodów - komentuje kryminolog prof. Piotr Girdwoyń. - Mimo to najbardziej zaludnione w Polsce miasto, czyli Warszawa (ok. 2 mln osób), znalazło się w rankingu dopiero na miejscu dziewiątym. Dlaczego? - System bezpieczeństwa w stolicach jest najbardziej rozbudowany, to tam przecież znajdują się władze centralne. To na stolicy jest skupiona największa uwaga organów ścigania - wyjaśnia kryminolog prof. Brunon Hołyst.

Wschód przestępcy omijają

Liczba przestępstw kryminalnych w skali kraju z roku na rok spada. O ile w 2013 r. było ich ponad 711 tys., rok później - ponad 633 tys. Najbezpieczniejszym miejscem wśród miast wojewódzkich okazał się Białystok (13 przestępstw na 1 tys. mieszkańców). Może to dziwić, bo miasto od lat kojarzone jest z rasizmem i atakami na obcokrajowców. Urzędnicy mimo sprzyjających statystyk nie chcą zmniejszać puli pieniędzy przeznaczanej na poprawianie stanu bezpieczeństwa. - W zeszłym roku dofinansowanie białostockiej policji sięgnęło 988 tys. zł. W tym roku planowana kwota to 1,1 mln zł - mówi rzecznik prasowy prezydenta Białegostoku Urszula Mirończuk. - Na poziom bezpieczeństwa wpływa rozbudowany system miejskiego monitoringu. Łącznie w całym mieście pracuje obecnie 140 kamer - dodaje. Stosunkowo niewielką liczbę przestępstw w porównaniu z innymi miastami odnotowano także w Lublinie i Bydgoszczy (w obu 17 na 1 tys.).

Według raportu CBOS-u z 2014 r. 70 proc. Polaków uważa, że Polska jest krajem, w którym żyje się bezpiecznie (wzrost o sześć punktów w porównaniu z 2013 r.). Dziewięciu na dziesięciu ankietowanych uznało, że czuje się bezpiecznie w swoim miejscu zamieszkania. -To efekt parkingów strzeżonych, zabezpieczonych wejść do budynków, domofonów, monitoringu - twierdzi prof. Hołyst.

Skomentuj:

Ranking najbezpieczniejszych miast w Polsce: mieszkańcy są spokojni, przyjezdni to przestępcy