Małe mieszkanie w dawnej fabryce papieru

Tekst: Monika Utnik-Strugała, stylizacja: Kasia Mitkiewicz, projekt wnętrza: Małgorzata Chabzda/Nowa Papiernia

Mieszkanie w dawnej fabryce papieru ma tylko 35 m kw. Mateusz postanowił podkreślić jego industrialny charakter. Do swojego loftu wprowadził antresolę, na której jest sypialnia.

loft, antresola, małe wnętrza
Mieszkanie jest małe, ale za to wysokie (3,5 metra), można więc było zbudować antresolę. Konstrukcję z patynowanej stali pokrytej środkami antykorozyjnymi zrobiła firma Lorica Loft.
fot. Michał Skorupski

Mieszkanie we Wrocławiu, 35 m kw. 1 pokój; domownik: Mateusz.

Mateusz kupił mieszkanie w Nowej Papierni. Stare oryginalne mury aż prosiły się o surową, industrialną aranżację.

- Mury XIX-wiecznej fabryki papieru Richarda Chutscha same przez się narzucały styl: surowy, industrialny. Było dla mnie oczywiste, że wystrój wnętrza musi być spójny z charakterem osiedla Nowa Papiernia - opowiada właściciel. W tym przekonaniu utwierdziła go projektantka Małgorzata Chabzda. - Okazało się, że idę w dobrym kierunku, ale bez jej pomocy nie poradziłbym sobie z realizacją. Tylko projektant wie, co z czym połączyć, które materiały się lubią, a które nigdy ze sobą nie zagrają.

Wnętrze w stylu loftowym

Właśnie materiały "zrobiły" to wnętrze: oryginalną cegłę Małgorzata zestawiła z tynkiem przypominającym beton, surowymi deskami podłogowymi, posadzką z żywicy epoksydowej w łazience i stalowymi drzwiami wejściowymi. Paletę szarości, beżów i bieli urozmaicają jedynie nieliczne elementy w żywszym kolorze. Zaczęło się od belki konstrukcyjnej podtrzymującej strop, którą Małgorzata - zamiast ukryć na przykład za podwieszonym sufitem - postanowiła wyeksponować, malując na odcień złamanej zieleni. To ulubiony kolor Mateusza, kojarzący mu się z ciepłymi morzami (choć pochodzi z Wrocławia, nie wyobraża sobie życia bez plaży i wody). Ta sama barwa konsekwentnie pojawiła się też w łazience (grzejnik), na zabudowie pod antresolą oraz w dodatkach.

Antresola w kawalerce

I właśnie antresola to drugi (po materiałach) największy atut mieszkania. Dzięki niej Mateusz zyskał dodatkowych pięć metrów; na górze urządził sypialnię, na dole zmieściły się szafki i sprzęt RTV. Konstrukcja zrobiona z patynowanej stali wygląda jak sprzed stu lat i razem ze zwieszającą się z sufitu huśtawką na łańcuchach dodatkowo podkreśla chłodny charakter loftu. Dawny właściciel fabryki pewnie sam chętnie by tu zamieszkał.

PRZEJDŹ DO GALERII >>

Skomentuj:

Małe mieszkanie w dawnej fabryce papieru