Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Wymiana sylikonu

Krzysztof Radzanowski, architekt wnętrz

Sylikon, którego użyłem pięć lat temu do uszczelnienia kabiny prysznicowej, zaczyna się wykruszać. Próbowałem uzupełniać uszczerbki kolejnymi wtryskami tego preparatu, ale pianka nie chce się łączyć z podłożem. Jak rozwiązać ten problem?

Miejsce łączenia rantu wanny, brodzika czy umywalki ze ścianą zabezpiecza się sylikonem sanitarnym. Po pewnym czasie często pojawia się na nim pleśń, mogą też wystąpić ubytki. To naturalne, gdyż sylikon ma elastyczną strukturę, która z czasem ulega uszkodzeniu. W mikroszczelinach osadzają się bakterie i powstaje grzyb. Jeśli jest go niewiele, wystarczy użyć specjalnego preparatu grzybobójczego. Jeśli jednak ubytki są spore, a sylikon bardzo porowaty, wówczas nie pozostaje nic innego, jak go po prostu wymienić.

Na stary sylikon nie można kłaść nowej warstwy, gdyż spoiwo nie połączy się ze starym i powstaną dodatkowe miejsca narażone na zabrudzenia. Do usunięcia poprzedniego zabezpieczenia służą odpowiednie preparaty, dostępne w sklepach z chemią gospodarczą bądź w marketach budowlanych. Rozprowadza się je po zniszczonej spoinie specjalnym sztywnym pędzelkiem. Gdy minie zalecony przez producenta czas (ok. 20 minut) - ściągamy stary sylikon dołączoną do preparatu plastikową szpatułką.

Po zdjęciu starej spoiny przecieramy odkryte miejsca wodą z octem, aby usunąć resztki rozpuszczonego sylikonu, po czym wycieramy je do sucha. Na tak przygotowane podłoże nakładamy nowy silikon. Jego nadmiar zdejmujemy dobrze zmoczonym zaokrąglonym przedmiotem, przeciągając nim wzdłuż wypełnionego rantu. Spoiwo tężeje już po paru minutach, a całkowicie wysycha mniej więcej po godzinie.

Skomentuj:

Wymiana sylikonu