Kuchnia otwarta na wszystko

Tekst: Justyna Burdow-Gołoś Stylizacja: Nigela Hope, Joanna Płachecka Zdjęcia: Karl Jorgenson, Michał Skorupski

Rozwiązanie ostatnio modne i, przyznajmy, efektowne. Zastanówmy się więc, jak urządzić taką kuchnię, by za modą szła też wygoda.

Decyzja o otwarciu kuchni na salon w dużej mierze zależy od możliwości konstrukcyjnych budynku (konieczność wyburzenia ściany) i rozmieszczenia pionów instalacyjnych - niezbędny jest bowiem dostęp do sieci wodno-kanalizacyjnej, niekiedy również gazowej oraz do kanałów wentylacyjnych. By ograniczyć rozchodzenie się zapachów i oparów, trzeba koniecznie zainstalować okap, najlepiej pracujący jako wyciąg.

Jeśli nie ma przeszkód technicznych, rozważmy zalety i wady otwartej kuchni. Dzięki połączeniu jej z salonem powiększymy optycznie przestrzeń, będziemy też mieli możliwość kontaktu z gośćmi w czasie szykowania posiłku. Wymusi to jednak na nas konieczność zachowania ładu w części kuchennej. Dlatego takie rozwiązanie nie jest najlepsze dla osób nie przywiązujących wagi do porządku.

Warto chociaż umownie rozgraniczyć pomieszczenia, np. ustawiając na ich granicy stół. Przegrodą może być też ażurowa ścianka, bufet lub tzw. wyspa.

Skomentuj:

Kuchnia otwarta na wszystko