Modernizm - mniej znaczy więcej
Te słowa Ludwiga Miesa van der Rohe doskonale oddają założenia modernizmu, który rządził architekturą i wzornictwem XX wieku. I wciąż ma ogromny wpływ na kolejne pokolenia projektantów.








Co zwraca uwagę w modernizmie
Prostota form. Wszystkie przedmioty, zarówno meble, jak i drobiazgi, przybierały kształty brył geometrycznych: prostopadłościanów, stożków, kul bądź ich wycinków. O urodzie decydowały idealnie wyważone proporcje, staranne wykończenie oraz materiały, z jakich były wykonane.
Funkcjonalność. Nadrzędna rola funkcji nad dekoracyjnością przedmiotów stała się dla modernistów niepodlegającym dyskusji dogmatem. Jeśli - w ich mniemaniu - coś nie służyło praktycznym celom, było bezużyteczne, a więc całkowicie zbędne.
Brak ornamentyki. Moderniści wypowiedzieli wojnę wzorom na naczyniach, deseniom na tkaninach i tapetach czy motywom zdobniczym na meblach. Ornament to zbrodnia - słynne powiedzenie austriackiego architekta Adolfa Loosa, uznawanego za prekursora modernizmu, stało się mottem dla dwudziestowiecznych architektów i designerów. Dekoracyjną rolę ornamentów miały przejąć zróżnicowane faktury materiałów i odpowiednio zestawione odcienie barw.
Nowoczesna koncepcja domu. Zamiast kilku małych pokoi - otwarta, przesycona światłem przestrzeń, co najwyżej podzielona umownie na strefy o różnej funkcji. Ten postulat modernistów jest coraz bardziej popularny. Podobnie jak zacieranie granicy między przestrzenią mieszkalną a światem zewnętrznym, czyli przyrodą (całkowicie przeszklone, często ruchome ściany budynków otwierające się na ogrody lub tarasy).
- Więcej o:
Innowacje w zrównoważonym designie: nowa siedziba Arup w Krakowie
Nowe oczyszczacze powietrza Bosch Air
Jak doświetlić garderobę?
Jakie światło do pracy w domu?
Światło w domu
Jak ciekawie wykończyć sufit?
Master bedroom, czyli spokój o poranku
Robaki w domu. 13 insektów, z którymi mieszkasz. Jak się ich pozbyć?