Szklany azyl

Anna Tyman

Nie tylko mieszkanie - azyl i ostoja za szklanymi szybami

Właścicielką tego domu jest Małgorzata Ziarkiewicz - projektantka wnętrz, malarka i konserwator dzieł sztuki. Gospodyni od dawna marzyła o domu z zimowym ogrodem i przeszklonym salonem z widokiem na otaczającą zieleń. I wizję tę urzeczywistniła. Do istniejącej parterowej części domu dobudowała nową, przestronną i wysoką - trzypoziomową. Tutaj urządziła swoje niepodzielne królestwo, swój szklany azyl (dwaj prawie dorośli synowie zajmują starą część domu).

Na parterze znajduje się duży salon z częścią kuchenną i jadalną oraz z oranżerią. Dominuje tu jasne jesionowe drewno; kuchenne szafki są pokryte jesionowym fornirem, z litego drewna zrobiono przykrywający je blat, a z surowych desek zabezpieczonych olejem - podłogę. Na poddaszu pani domu urządziła swoją pracownię i łazienkę (a raczej kąt łazienkowy, zasłaniany kotarą). Na antresoli, stanowiącej trzeci poziom, jest sypialnia.

Właścicielka nie ukrywa, że dom w obecnym kształcie powstał dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności i ludzkiej życzliwości. Modernizowany był specyficznym systemem gospodarczym. Nową część budynku postawił cieśla, który zwykle robi meble projektowane przez panią Małgorzatę. Przywiózł ze swoich rodzinnych okolic deski na podłogi oraz na drzwi wejściowe i podarował jej pod choinkę. Inny współpracownik położył tynki i siding na zewnątrz. Zaprzyjaźnieni fachowcy pomogli również wykończyć wnętrze domu; dziełem jednego z nich są między innymi stalowe schody na poddasze.

ŹRÓDŁO:


    Więcej o:

Skomentuj:

Szklany azyl