Kiosk - kup onlineKiosk - Ladnydom.pl

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz

Redakcja/Mat. prasowe

Twórczość Magdaleny Lenartowicz wyrasta z głębokiej potrzeby fizycznego kontaktu z materią. To praktyka zakorzeniona nie w idei obrazu jako skończonego artefaktu wizualnego, lecz w doświadczeniu procesu — rozciągniętego w czasie, podatnego na zmienność i współzależności, otwartego na to, co nieprzewidywalne. Artystka, której prace prezentowano w Warszawie, Nowym Jorku, Monako, Paryżu oraz podczas Scope Miami Art, konsekwentnie redefiniuje tradycyjne rozumienie malarstwa.

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
mat. prasowe

W jej ujęciu obraz nie jest zamkniętą kompozycją ani finalnym efektem twórczej decyzji. Jest raczej śladem trwania — materialnym zapisem relacji pomiędzy tkaniną, pigmentem, wodą, światłem i czasem.

Obraz jako zdarzenie, nie przedmiot

W centrum praktyki Lenartowicz znajduje się procesualność. Artystka nie traktuje malarstwa jako aktu jednorazowego, lecz jako dynamiczne zdarzenie, którego przebieg pozostaje częściowo poza jej kontrolą. Każda praca rozwija się w dialogu z materią, a decyzje podejmowane są w odpowiedzi na jej zachowanie.

„Nie myślę o obrazie jako o czymś, co tworzę. Bardziej jako o czymś, w czym uczestniczę” - podkreśla.

To przesunięcie akcentu z twórczej dominacji na współuczestnictwo redefiniuje pozycję artysty. Lenartowicz nie narzuca materiałowi formy; pozwala, by to on współkształtował ostateczny rezultat. Proces staje się polem negocjacji między intencją a reakcją tkaniny, między planem a przypadkiem.

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
mat. prasowe

Tkanina jako struktura pamięci

Podstawą prac Lenartowicz są naturalne tkaniny - len, bawełna i jedwab. Każdy z tych materiałów posiada własną strukturę włókien, ciężar, chłonność i sposób reagowania na barwnik. To nie neutralne podłoże, lecz aktywny komponent kompozycji.

  • Len wnosi do prac surowość i materialną gęstość. Jego nieregularna struktura sprzyja widoczności warstw, podkreśla organiczny charakter barw i uwydatnia fizyczność obrazu.
  • Bawełna, bardziej chłonna, pozwala na głęboką penetrację pigmentu i budowanie intensywnych, nasyconych tonów.
  • Jedwab z kolei operuje światłem - jego subtelna powierzchnia odbija i przepuszcza je w sposób, który nadaje barwom wrażenie płynności i zmienności.

Wybór tkaniny nie jest przypadkowy. Często to właśnie ona wyznacza kierunek dalszej pracy. Jej właściwości determinują sposób rozlewania się pigmentu, tempo schnięcia, intensywność koloru oraz jego przyszłą ewolucję. W tym sensie materiał staje się współautorem dzieła.

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
mat. prasowe

Pigment jak żywy organizm

Pigmenty stosowane przez Lenartowicz mają zróżnicowane pochodzenie. Obok barwników dostępnych komercyjnie artystka przygotowuje własne mieszanki - z kawy, minerałów, surowców organicznych. Ich niestabilność i niejednorodność nie są wadą, lecz istotą procesu.

Kolor w jej pracach nie jest czymś stałym ani jednoznacznym. Reaguje na wodę, temperaturę, wilgotność powietrza, czas schnięcia. Później pozostaje podatny na światło i warunki ekspozycji. Zmienia się, przesuwa tonalnie, dojrzewa, czasem blednie. Te transformacje nie są traktowane jako degradacja, lecz jako naturalna kontynuacja życia obrazu.

Proces barwienia jest powolny i wieloetapowy. Nakładanie kolejnych warstw, ich utrwalanie i suszenie może trwać dniami, a nawet tygodniami. Czas nie stanowi tutaj tła - jest aktywnym czynnikiem współtworzącym kompozycję. Każda warstwa osadza się na poprzedniej, tworząc strukturę, którą można odczytywać jak zapis kolejnych momentów.

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
mat. prasowe

Rzemiosło jako praktyka współczesna

Lenartowicz świadomie odwołuje się do tradycji barwiarstwa i dawnych technik rzemieślniczych. Nie traktuje ich jednak jako historycznego cytatu czy nostalgicznego gestu. Są dla niej żywym źródłem wiedzy o materii - sposobem rozumienia relacji między człowiekiem a surowcem.

Interesuje ją pierwotność gestu i uważność wobec materiału. Rzemiosło staje się narzędziem współczesnej refleksji nad procesem, czasem i odpowiedzialnością. W świecie przyspieszonej produkcji i nadmiaru artystka wybiera powolność, ograniczenie i świadome działanie.

Naturalne barwienie posiada również wymiar symboliczny. To sprzeciw wobec dominacji, nadprodukcji i przemysłowej powtarzalności. To akceptacja nieprzewidywalności oraz rezygnacja z absolutnej kontroli. Materia nie jest tu podporządkowana - jest równorzędnym partnerem dialogu.

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
mat. prasowe

Zmiana - integralna część dzieła

„Lubię myśl, że prace nie są zamrożone. Że zmieniają się razem z przestrzenią, światłem, obecnością widza” - zaznacza artystka.

W tej perspektywie obraz nie kończy się w momencie opuszczenia pracowni. Jego istnienie jest procesem trwającym nadal. Warunki ekspozycji - intensywność światła, charakter wnętrza, kontekst architektoniczny - wpływają na percepcję i realne właściwości koloru.

Dzieło pozostaje otwarte, podatne, żywe. Zmienność nie oznacza utraty, lecz kontynuację. Każda transformacja wpisuje się w logikę pracy z naturą, której dynamika jest nieodłączna od czasu.

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
mat. prasowe

Spotkanie zamiast interpretacji

Doświadczenie odbiorcy stanowi istotny element tej praktyki. Obrazy Lenartowicz nie domagają się natychmiastowej analizy ani jednoznacznej interpretacji. Zapraszają do powolnego, cielesnego odbioru - do obserwacji faktur, subtelnych przejść tonalnych, gry światła na powierzchni tkaniny.

„Chciałabym, żeby to było spotkanie. Chwila zatrzymania, w której widz może po prostu być z obrazem” - mówi artystka.

Jej malarstwo nie operuje narracją ani symbolicznym nadmiarem. Działa poprzez obecność. Wymaga czasu, podobnie jak sam proces jego powstawania.

W efekcie twórczość Magdaleny Lenartowicz można postrzegać jako formę praktyki uważności - zarówno po stronie artystki, jak i widza. To malarstwo, które nie zatrzymuje czasu, lecz pozwala mu działać. Materia nie zostaje zamrożona w ostatecznym kształcie; pozostaje w ruchu, zapisując własną historię w strukturze włókien i warstwach pigmentu.

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz
mat. prasowe
    Więcej o:

Skomentuj:

Czas zapisany w tkaninie: malarstwo Magdaleny Lenartowicz